TOP80.PL

KLASYCZNE => Muzyczne => Wątek zaczęty przez: Alien 02-02-2018 00:02:57



Tytuł: Brand Image
Wiadomość wysłana przez: Alien 02-02-2018 00:02:57
Jakoś tak ze 3 lata pisałem o Brand Image. Nie na topie tylko w innym miejscu.  A ponieważ top uznaję za kopalnię wiedzy dlatego tu kopiuję to potomnym.

Chciałbym za Waszym pośrednictwem i przy Waszej pomocy przyjrzeć się nieco bliżej popularnej formacji Brand Image. Kiedyś robiłem zupełnie na inne potrzeby notkę o tym projekcie i w tamtym czasie wszystko wydawało mi się jasne i przejrzyste. Dziś mogę powiedzieć, że wraz z upływem czasu i poszerzeniem wiedzy… niestety tylko się ściemniło.
Być może ktoś tutaj rozwieje moje wątpliwości.
Ale od początku…
Brand Image powstał w Sarnico we Włoszech (region Lombardia, prowincja Bergamo) około 1983 roku z inicjatywy włoskiego muzyka (klawisze), kompozytora i producenta Marino Scarabelli (ur. 11.02.1960 r.) . Do zespołu dołączył DJ i właściciel Radio Lago 1 – Tiberio Scarfone oraz wokalista, muzyk i autor tekstów Stefano Brignoli (ur. 4.01.1959 r.) (swoją drogą znany miłośnikom italo z wielu innych projektów, do dziś mieszkający w Sarnico). Panowie znali się wcześniej od około 3 lat, chociaż nie byli ze sobą ściśle powiązani współpracą. Np. Brignoli był wcześniej wokalistą i klawiszowcem włoskiej grupy rockowej Orcynus Orca (gdzie basistą był Vince Lancini). Rok 1983 zaowocował ich współpracą przy Some Bizarre - Don't Be Afraid i jakby z rozpędu przy Brand Image.
Już pierwszy singiel „Are You Loving?” odnosi sukces.
Czynną działalność Brand Image trzeba koniecznie w tym miejscu podzielić na 2 okresy. Pierwszy (lata 1983-1985) i drugi po 1985 roku. W tym pierwszym okresie zostają wydane 3 single, z których największą popularność już pod całkowitym dyktandem S.A.I.F.A.M. (Farina & Crivellente) zdobywa 3 singiel “Love In A Summer Night”. I oto w szczytowym okresie popularności Brand Image w zasadzie przestaje istnieć, drogi tych panów nieco się rozchodzą. Pewne światło na ten pierwszy i trzeba powiedzieć główny okres działalności rzuca dopiero wywiad z Brignoli jaki dobre kilka lat temu ukazał się na Euro-Flash. Można poczytać m. innymi jak wyglądała współpraca z Fariną, dlaczego Farina śpiewał w tym projekcie, dlaczego taśmy z głosem Stefano nigdy nie wyszły na światło dzienne itp.
http://www.euro-flash.net/forum/viewtopic.php?t=2989&postdays=0&postorder=asc&start=15 (http://www.euro-flash.net/forum/viewtopic.php?t=2989&postdays=0&postorder=asc&start=15)
W tym drugim okresie w 1987 roku powstaje czwarty i ostatni singiel „Around Goes The World”. Żaden z wymienionych panów nie bierze już w nim udziału i tak naprawdę żaden z nich nie wie nic o dalszych losach BI. Prawa do Brand Image przejął niejaki Carlo Finazzi, wokalista (także w tym utworze), muzyk. Poniżej możemy zobaczyć (jeśli się nie mylę) bodajże jedyny teledysk Brand Image.
https://www.youtube.com/watch?v=gLP2tOHLxp0 (https://www.youtube.com/watch?v=gLP2tOHLxp0)
Czy Carlo Finazzi był znany wcześniej? Był. Wydawał pod pseudonimem Charley.
http://www.discogs.com/artist/399531-Charley-2 (http://www.discogs.com/artist/399531-Charley-2)
Singiel Charley - I Can't Love wykazuje również powiązanie z jednym z panów Brand Image – mianowicie Marino Scarabelli (vocal). Chyba jedyne powiązanie, które nie budzi wątpliwości. Tak oto historię Brand Image można by zakończyć.
Ale….
Carlo Finazzi pisze swoją historię Brand Image. Powstaje strona internetowa.
http://www.brand-image.org/b_ita.htm (http://www.brand-image.org/b_ita.htm)
Tam dowiadujemy się, że Carlo był wokalistą od początku, a jeśli już nie wokalistą to przynajmniej był w składzie od samego początku. Podaje, że posiada prawa i że w 2009 roku reaktywował zespół w nowym składzie, nagrywając nowe wersje wszystkich przeboi. Działa czynnie na portalach społecznościowych.
M. innymi na fejsie cały czas przypomina kim jest Brand Image.
To wszystko jeszcze ogarniam. Jednak kiedy po 30 latach budzi się ze snu Stefano Brignoli i jako jedyny słuszny Brand Image zaczyna dawać koncerty w Holandii, Szwecji i wychodzi nawet poza Europę, to szczęka opada.
https://www.youtube.com/watch?v=wEvmqnLJ6e4 (https://www.youtube.com/watch?v=wEvmqnLJ6e4)

Ważne szczegóły:
- Brignoli na koncertach nie wykonuje czwartego singla,
- Brignoli nigdy nie wspominał o Carlo i odwrotnie. Z jednym małym wyjątkiem, kiedy to Brignoli po którymś z ostatnich koncertów dziękując wielu osobom wymienił nazwisko Carlo Finazzi.

Czy po przeczytaniu tego nie macie wrażenia, że kiedyś gdzieś już to było? (vide Hooker & Zandri). Nawet celowo nie pisałem o modelach w Brand Image bo całkiem bym ściemnił.


Zachęcam do dyskusji, co Wy o tym sądzicie? Brignoli wydaje się być jedynym słusznym Brand Image. Jednak bywa, że inne źródła też go pomijają.
http://pl.rateyourmusic.com/artist/brand_image (http://pl.rateyourmusic.com/artist/brand_image)

Czy ktoś słyszał te nowe wersje Finazziego?


Takim pytaniem zakończyłem c.d.n.


Tytuł: Odp: Brand Image
Wiadomość wysłana przez: Alien 02-02-2018 00:02:59
c.d.

Potem jeden z linków musiałem wymienić bo był nieaktywny (euro-flash).
Więc wstawiłem wywiad jeszcze raz http://www.discogs.com/group/thread/480829 (http://www.discogs.com/group/thread/480829)

odpowiedzią na moje pytanie miał być wpis znanego wszystkim kolegi Adamski tej treści:

Registry Registrant ID:
Registrant Name: Alex Nikitin
Registrant Organization: parametrix research
Registrant Street: c/o GoDaddy Redemption Services
Registrant Street: 14455 N. Hayden Road, Suite 219
Registrant City: Scottsdale
Registrant State/Province: AZ
Registrant Postal Code: 85260
Registrant Country: United States
Registrant Phone: +1.4805058877

Czy wiemy już wszystko o Brand Image? To pytanie do Was!!!
 


Tytuł: Odp: Brand Image
Wiadomość wysłana przez: Alien 03-02-2018 06:02:58
Mam prośbę.

Czy ktoś mógłby przetłumaczyć artykuł o Brand Image zamieszczony w 2009 roku we włoskiej prasie? (w załączniku).

Z góry dziękuję!


Tytuł: Odp: Brand Image
Wiadomość wysłana przez: Robert_Lato 06-02-2018 16:02:02
Tłumaczenie artykułu przesłanego przez Aliena poniżej:

Po 24 latach od ostatniego swojego nagrania daje o sobie znać Brand Image w składzie zupełnie odnowionym, który jednak nawiązuje muzycznie do "stylu" rozpoczętego w 1983 roku nad jeziorem Iseo w atmosferze radia Lago 1 (Jezioro1).

Ktoś z Was może będzie pamiętał trio składające się z Scarafone, Scarafelli i Finazzi, którzy porywali do tańca na Sebino pokolenie lat 80 nagraniami „Are You Loving?” „Moving Up” i „Love In A Summer Night” na 45 obrotów.

W przeciągu kilku następnych dosłownie lat zespół rozwiązał się i tylko Finazzi kontynuował karierę jako solista nagrywając miedzy innymi „Around Goes The World” zanim poświecił się po osiągnięciu dojrzałości poezji i polityce. Teraz zespół Brand Image od nowa proponują dwa hity z tamtych czasów...”Are You Loving?” i „Love In A Summer Night” poprzez Music Manor.

Te dwa utwory są całkowicie zaaranżowane od nowa, zarówno w zaśpiewaniu jak i ze względu na samą muzykę.

Z oryginalnego składu pozostał już tylko Carlo Finazzi, który w ten sposób powraca do dalekich klimatów disco dance. Nie mniej nie jest to już muzyka określana jako "spaghetti music” bowiem Image gra dziś tak naprawdę vintage music (muzykę która łączy lata 80-te z nowoczesnym brzmieniem) tym bardziej, iż razem z Finazzim w zespole grają już młodzi muzycy nowej generacji.

Z podziękowaniami za tłumaczenie dla Ewy Nowak.
Robert Latoszewski


Tytuł: Odp: Brand Image
Wiadomość wysłana przez: Darzeb 06-02-2018 22:02:04
Dziękuję za natchnienie mnie tymi wpisami do poszukiwania i odsłuchania nowych wersji w wykonaniu Brand Image. Gdyby nie powyższe wpisy pewnie bym nawet nie miał pojęcia o reaktywacji tej grupy (jakoś mi to umknęło).

Jestem właśnie po przesłuchaniu singla "Love In A Summer Night - Are You Loving?" z 2009 roku i nawet da się go słuchać, choć nowa aranżacja mocno zaskakuje (przynajmniej mnie zaskoczyła).


Tytuł: Odp: Brand Image
Wiadomość wysłana przez: Bear 07-02-2018 12:02:25
Ja również dziękuję za wspaniale wpisy i dużo nowych dla mnie informacji :) Brand Image to dla mnie jeden z faworytów tamtych lat.Link z Tubki super :) Swoją drogą na taki występ np. na Stena Line poszedłbym nawet na piechotę .Pozdrawiam Was i całe Top 80 i może Sz. Gabik coś pomyśli ? :)