Sprawdź:
Zobacz:
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek:

Lista Przebojów TOP80 DC ... ehhhh

 (Przeczytany 696 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Devil
Administrator
Forumowicz
*****

Pomocna dłoń: +32/-4
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2010/12/28
Wiadomości: 199



« : 28-07-2019 13:07:58 »

Witam.  Wyluzowany

Kolejny raz (po kolejnym incydencie) wracamy do przykrego tematu akceptacji lub nie - piosenek/propozycji do Listy.
Tym razem w formie pisanej publicznie tu na forum (bo jak życie uczy te wszelkie gadki i wyjaśnienia na priwach nie na wiele się zdają i nie są zawsze skuteczne).

Tak dla jasności i przypomnienia :

Lista Przebojów TOP80 DC nie jest rzeczywistą listą przebojów dla wszelakich piosenek - byle tylko datowane były na przedział czasowy 80's - 90's.
Dla kogoś coś może się wydawać przebojem. a dla innej osoby kiczem muzycznym. Tak samo jedni znają dobrze wokalistę lub zespół, inni mogą nie wiedzieć kto to jest.
Dlatego Lista posiada swój unikatowy Regulamin (Zasady) (link) który bardziej niż ogólnikowo precyzuje o co w tej zabawie chodzi. Źle pojmowana i interpretowana treść Regulaminu/Zasad Listy jak widać ostatnio nadal prowadzi to niepotrzebnych i szkodliwych nieporozumień. Nie wystarczy do propozycji wrzucić pierwszą lepszą piosenkę po tytule lub brać jako pewnik akceptacji fakt, że wykonawca/y to jakiś znany zespół itd. Ta lista ma swoje wymagania, a ich głównym akcentem jest taneczność dyskotekowa 80's (muzyka miła, łatwa i przyjemna dla ucha) - rzecz jasna w stylach ściśle określonych gatunkowo (z niewielkimi odstępstwami w przypadkach indywidualnych). Oznacza to nie mniej nie więcej, że nie każda piosenka będzie się nadawać i trzeba się liczyć z odrzuceniem propozycji, co od dawna jet normą zrozumiałą przez większość użytkowników rozumiejących w jakim celu ta Lista powstała. Tak, ta lista jest traktowana jako "zabawa" (bo w żadnym wypadku nie ma charakteru komercyjnego). Zatem należy uszanować pracę wkładaną w jej utrzymywanie i właściwie podchodzić do wzajemnych relacji : radiowcy/moderatorzy - słuchacze/użytkownicy. Wszelkie zastrzeżenia, niejasności itp. - rozwiązujmy wpierw polubownie drogą priwa, a nie publicznie. Tym bardziej, że w praktyce okazuje się, że po fakcie trudno się potem wycofać i nic już nie jest jak dawniej. Tracimy na tym Wszyscy bez wyjątku, a nie oto w tym chodzi. Prośba zatem o większy dystans do decyzji moderatorów Listy (dotyczy każdej z list), która w 90 % jest ostateczna, zdając się na ich doświadczenie, przestrzeganie zasad i regulaminu i obiektywizm. Czytajcie trzy razy Regulamin/Zasady, konsultujcie co i jak - zanim obustronnie wpakujemy się w ślepą uliczkę bez wyjścia. Nerwy, a już na pewno w ich konsekwencji ostentacyjne ruchy (w tym spektakularny The End z TOP-em) to nie tylko błąd, ale i decyzje których się kiedyś potem pewnie żałuje. Nas (w rozumieniu Administrację) też to dotyczy, ponieważ w spornych momentach musimy zdecydowanie reagować nie chowając głowy w piasek. Unikajmy takich sytuacji, bawmy się póki jest "jeszcze" taka możliwość, póki jednym się chce bezinteresownie to ciągnąć dalej, a innym pozwala uczestniczyć w projekcie TOP80, który nas łączy i który nie powinien nas dzielić.

Keep On Music !
Pozdrawiam   Wyluzowany

Zapisane
Tosiek
Nowicjusz
*

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Debiut: 2019/05/07
Wiadomości: 3


« Odpowiedz #1 : 29-07-2019 02:07:17 »

Szanowny kolego! Chciałbym przeprosić za publiczne wyciąganie swych żalów.Prawdą jest, że sam nie chciałbym odczytać takich słów pod swoim adresem.Wybaczcie mi.Ale mam i usprawiedliwienie swojej frustracji.Jestem z Wami od dwòch miesięcy i próbuję bawić się bardzo umiarkowanie w konwersacje shoutboksowe ze względu na przykre doświadczenia z różnymi rozgłośniami radiowymi w przeszłości.Do "zakotwiczenia" na Waszej stacji skusiła mnie Wasza długowieczność i obietnica rzetelności listy Top80 DC, z ktòrą szczególnie wiązałem swój wolny czas.Jestem maniakiem muzyki dyskotekowej od ponad 40-tu lat.Szczególnie zatem szanuję Top80 za to, że wytrwało ze swoją flagową listą tyle czasu.Listy konkurencyjnych stacji upadają z różnych powodòw, a Wasza trwa.Chwała Wam za to, że nie pozwalacie pokoleniu'80 zapomnieć o swojej młodości.Czemu zatem nerwy?Po pierwsze, po raz pierwszy zdarzyło mi się, że moja propozycja do listy została zaatakowana przez dwóch słuchaczy określeniem "słaba" wówczas, kiedy dostała się do poczekalni i trochę namieszała.Ci dwaj dżentelmeni prowokacyjnie oznajmili, że moja poprzednia propozycja też powinna być wykreślona.Nigdy nie wyrażę się w pogardliwy sposòb pod adresem którejkolwiek propozycji, ktòregokolwiek ze słuchaczy.W tym wypadku ani prowadzący ani nikt inny nie zareagował.Przełknąłem pigułę i grałem dalej.Obie propki doszły do 2 miejsca, nawiasem mòwiąc.To był drugi tydzień mojej przygody z waszym radiem.Złożyłem w sumie 24 propki z czego 9 mi wykreślono za niezgodność profilową.Przyjąłem na klatę 8 porażek, ale ta dziewiąta doprowadziła mnie do furii.Boney M. - Jambo...Kiedy w 1983 roku Jaruzelski zapowiedział zniesienie stanu wojennego 22 lipca, wymyśliliśmy z chłopakami pierwszą wolną dyskotekę "powojenną" w naszej miejscowości.Działaliśmy dość prężnie jako nastoletni DJ-e pod wodzą nauczyciela muzyki, który sprowadzał z Berlina nowe płyty i kasety, bo miał "dojścia".Stan wojenny uciął wszystko, całą naszą pasję.Dlatego w lipcu 1983 nasz nauczyciel udał się do Berlina po pierwszą od 1,5 roku partię kaset i winyli.Złożyliśmy się na ten zakup w kilku chłopaków i nie wiem ile polskiej kiełbasy i gorzały poszło na wymianę za świeżą muzykę z RFN.Przywiózł wtedy kilkadzieiąt singli, a między innymi nowy, uwielbiany Boney M. i "Jambo - Hakuna Matata".Dyskoteka udała się bardzo a jednym z naj większych hitów był ten utwòr.Przecież to klasyczne Eurodisco z elementami afrykańskiego folku wykonywane przez prekursora tej muzyki.Pamiętam do dziś jak dzieciaki szalały na tym kawałku, a tu po tylu latach ktoś ci napisze,że to niezgodne z profilem DC? Nie jestem jakimś tam pieniaczem, który robi dym aby być zauważonym, ale zależy mi właśnie na rzetelności, bo to tylko jeden na 100 przykładów niefachowości w podobnych stacjach.Ostatnio gość w stacji o podobnym profilu zapowiedział :"...i przed Państwem zespòł C.C. Catch" ...i ręce mi opadły.Przecież założyliście to radio po to , by nie dać zapomnieć.Więc kontrolujcie moderatorów (którzy nie są nieomylni) by nie pisali historii naszej ukochanej muzyki na nowo.Jeśli powodem moderacji mojej lub kogokolwiek propozycji będzie brak nośnika to służę pomocą.Posiadam wersje radiowe i 7" niemal wszystkich swoich propozycji w odpowiedniej jakości.A ponadto zapewniam, że nie skończę tak szybko przygody z Top80.Jeszcze raz przepraszam.Szczególnie NetManiaka.

Zapisane
Devil
Administrator
Forumowicz
*****

Pomocna dłoń: +32/-4
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2010/12/28
Wiadomości: 199



« Odpowiedz #2 : 31-07-2019 02:07:16 »

Drogi i równie Szanowny Kolego  Wyluzowany

Tak jak obiecałem dziś w Naszej korespondencji priw - wracam do tematu moderacji piosenek z List. Przyznaję bez bicia i szczerze, że byłem i jestem pozytywnie zaskoczony Twoją reakcją powyżej bo raczej szykowałem się na potyczki i focha - niż na taki prezent.  Proszę zatem, abyś mimo tego co tu dalej poczytasz – nie tylko doczytał do końca, ale i wyciągnął z tego wnioski. A będzie w tekście dalej i hardcorowo czyli źle, i na luzie czyli ostatecznie polubownie i chwalebnie. Post ma być zarazem publiczną odpowiedzią dla stałych użytkowników TOP80 – określając obecne stanowisko (niech będzie, że  Moje i nie tylko, a co będzie kiedyś, potem …. czas pokaże) Administracji na newralgiczne od lat tematy związane z Listą DC. Poza tym, obszerną wypowiedzią zarazem sprowokowałeś do rozwinięcia tematu wiodącego w tym wątku. Z jednej strony przeprosiny, ale w dalszym ciągu tekst usiany przekonaniem, że moderatorzy się mylą i może to wpływać na brak rzetelności Listy. A to wcale nie jest tak . Aby ocenić całość należy jednak wrócić do punktu wyjścia.

Do rzeczy zatem – rozbieramy zdania i ważymy słowa.

Ad vocem do Twoich tekstów na SB pisanych zapewne w nerwach, ba nawet w furii co się już wyjaśniło i za co publicznie przeprosiłeś – mógłbym to krótko skwitować : musiałem temat ruszyć bo nie mogłem spokojnie patrzeć na brak szacunku dla moderatorow TOP80. Zaraz po incydencie miałem bowiem nadzieję na krótką refleksję po wstępnych wyjaśnieniach jakie z tego co wiem pisała do Ciebie Nasza prezenterka i również moderatorka  Listy DC - Jolka69. Gdybyś to uznał to byłoby po sprawie. Kierując niepochlebne słowa od razu na publicznym czacie finalnie balon się nadmuchał i trafiło to do mnie. Odpowiedź będzie w moim stylu, a jakże.  Nie możemy sobie bowiem jako TOP80 pozwolić na niedomówienia, półprawdę czy wręcz na nieprawdę, pod adresem osób, które te stronę i radio bezinteresownie utrzymują przy życiu.

A w szczegółach ma się to tak, że po pierwsze - zasady kultury i wzajemnego szacunku.

Wątpię czy przed incydentem uważnie czytałeś ze zrozumieniem i do końca regulamin Listy DC, ale te wątpliwości nie tylko do Ciebie – większość TOP-owiczów pewnie nie zagłębiało się w te zasady kropka w kropkę i jestem w stanie to zrozumieć , o ile nie ma problemów i uwag.  Sprawy się komplikują, gdy coś nie tak – wtedy trzeba najpierw dokładnie i do końca poczytać czyli załadować merytoryczny pistolet, a dopiero potem strzelać i to nie na oślep. A dlaczego wątpię ? Bo gdyby tak było i zasady te byłyby ogarnięte  to powinieneś wiedzieć, że w części dotyczącej propozycji jest wyraźnie napisane cyt.:

 „Wszelkie reklamacje prosimy zgłaszać do Administracji osobiście lub przez pocztę TOPu. Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie - i wcale nie upieramy się, że werdykty są ostateczne. Wychodzimy z założenia, że Lista ma być ZABAWĄ wspólną - a nie powodem problemów. Generalnie jest tak - że muszą być ZASADY i schemat, którego staramy się trzymać i przestrzegać.   ” 


A poniżej po części o coverach w podsumowaniu jest napisane cyt.:

„Wszelkie sprawy, uwagi  i wątpliwości dotyczące propozycji i Listy DC, zgłoszone w trybie „priv” Administracji TOP80 – będziemy ZAWSZE starali się rozwiązywać „polubownie”.


Pisanie zatem w emocjach i na czacie bez wcześniejszych wyjaśnień drogą priwa  - to nie tędy droga (luzik – nie Ty pierwszy i pewnie nie ostatni) i źle to wpływa na morale i samopoczucie innych użytkowników.

Po drugie : zgodność profilowa.

W zasadach Listy czyli można to nazwać Regulaminie zawarto najjaśniej jak się tylko dało o co chodzi, jakie piosenki preferujemy, na czym polega ta zabawa itd. Nie wiem zatem co tam jest jeszcze niezrozumiałe ?  cyt. :

„Proponujemy utwory tylko zgodne z profilem Listy DC, czyli taneczne i melodyjne nagrania z nurtu Italo-Euro Disco i pokrewne z lat 80-tych (od 1980 r. do 1990 r. włącznie) - tzw. style preferowane tj.....(Italo Disco, Euro Disco, Synthpop, Pop, New Romantic, Hi NRG, Disco,  New Wave). Warunkowo w indywidualnych przypadkach dopuszczamy minimalne odstępstwa - jeśli nagranie mieści się w granicach zdrowego rozsądku. W takim przypadku decyzja zależna od moderatorów !   

Aby była pełna jasność, gatunki i style takie jak :

Reggae, Euro House, House, Acid House, Techno, Tribal, Trance, Industrial, Hip-Hop, Dance, Latin,  Ambient, Rock, i inne "ciężkie" oraz pokrewne - NIE KWALIFIKUJĄ się na Listę DC !


Wrzucając do propozycji  Jambo – Hakuna Matata (ewidentne gatunkowo Reagge i takie tam… ), powinieneś się spodziewać, że to może być niewypał , niezależnie od tego jakim sentymentem tę piosenkę darzysz.  A Ty nie dość, że uważasz nadal to za zgodną profilowo propozycje - to po wykreśleniu w gniewie napisałeś coś co szczególnie zabolało. A mianowicie,  że to My zwalamy jakąś winę na ciemnych słuchaczy za nieznajomość profilu. Wiec jak to jest ? Bo dla zwykłych śmiertelników czytających te słowa na czacie (a teraz i tu)  wygląda na to, że to moderatorzy listy są „nieoświeceni”, skreślając reggae,  zgodnie z przyjętymi zasadami, profilem Listy. I wbrew niesłusznej  opinii userów, którym trzeba wciąż powtarzać, że oceniamy konkretne piosenki – a nie grupy czy solistów z lat 80’s ! No waśnie - co  z tego, że to śpiewa kultowa grupa Boney M. ? Co z tego, że na Discogs co wydanie to inny opis stylu i gatunku (a co ciekawe euro disco i folku tam jeszcze chyba w żadnym wydaniu nikt nie dopisał)? Swoją drogą to już norma tam, ale przecież i tę wspaniałą skądinąd świetną bazę wiedzy tworzą tylko ludzie. Ludzie którzy mają różne gusta, różną wiedzę i słuch, a czasem nawet i fantazję. I ja wcale nie zaprzeczam, że dopisek przy tym utworze tam „disco”  to jakaś bzdura i że nie jest trafiony. Bo każda muza, nawet murzyńskie plemienne Tam-Tamy to jest disco – w sensie jak kto chce i potrafi to można to zatańczyć (i wspomniane dzieciaki w 1983r. też). Ale  to wcale nie jest sama w sobie przepustka dla Naszych TOP-owych Zasad,  nie jest biletem  In blanco na taneczną, miłą dla ucha i utrzymaną z zasadami Listę DC. Przeciwnie, to Nas być może wyróżnia jako TOP80, że mamy śmiałość wiedzieć czego chcemy i konsekwentnie tego przestrzegać. A że czasem kogoś coś zrani, zaboli – trudno. Nie jesteśmy lekiem na całe zło i odmienne opinie konsumentów muzyki i  fanów grup i zespołów. Nas też przyznam zabolało, że jako 3 miesięczny użytkownik TOP80 być może nie świadomie  wytykasz ludziom którzy tę stronę i radio tworzyli i utrzymują od lat – niekompetencję.  Gorzej  bo nawet zarzuciłeś  publicznie brak szacunku dla pospolitych słuchaczy, a to jest bardzo krzywdzące, niestosowne i co ważne nietrafione. Był tu już kiedyś taki jeden gość, co niby miał tyle szacunku dla słuchaczy, że prognozował : kiedyś Nasi słuchacze zjedzą własny ogon (bywalcy wiedzą o kogo chodzi). Tak więc z tym szacunkiem to raczej ostrożnie. Lepiej się czasem ugryźć w palec zanim kiedykolwiek się napisze coś takiego. Trzeba też i myśleć o konsekwencjach bo to lubi wracać jak bumerang. Nie będę drążył tematu i dopytywał czym się ten nasz brak szacunku przejawił na konkretnych przypadkach. Bo było, minęło, zachowałeś się jak „gość” przepraszając i szacun za to.  W dzisiejszych czasach słowo przepraszam to już rzadkość, która nieuchronnie podobnie jak nasza ukochana muza odchodzi do lamusa. Nie każdego na to stać. A może nie jest tak źle. Tylko ja to czarno widzę hmm.
Ale muszę w tych wyjaśnieniach jeszcze o jednej istotnej sprawie napisać. Ponieważ nie wiem czy celowo czy z braku wiedzy w danej chwili i afekcie – podałeś na czacie nieprawdę i ewidentnie przekręciłeś fakty.

Czyli po trzecie o prawdzie i faktach

Podczas audycji NetManiaka na czacie napisałeś cyt.:

 „ NetManiak korzystając  okazji zapytam, jeśli Boney M., Papa Dance, Goombay Dance Band, Urszula i inni nie nadają się profilowo na listę TOP80, to dokąd tzw. moderatorzy ciągną to radio ?”


Widzisz Drogi Kolego, to niby w istocie przelotne zdanie gdzieś tam w czatowej konwersacji pisanej zawiera w sobie głębszy podtekst do myślenia. Bo myśląc po chłopsku sugeruje, że te grupy, zespoły, wykonawcy absolutnie nie mają wstępu na Naszą Listę DC. I w tym kontekście faktycznie wołałoby to o pomstę do nieba….. no właśnie…. gdyby było…. PRAWDĄ !
Nie wiem, może Ty sam wiesz dlaczego pozwoliłeś sobie na taki wpis i wrzucenie  tych wykonawców do jednego worka –ponieważ ten wytyk – zarzut to ewidentny strzał w stopę. Tak się składa, że piosenki wszystkich wymienianych wykonawców wielokrotnie i pozytywnie były weryfikowane i wpuszczane na listę  (lista propozycji jest ogólnie dostępna : http://top80.pl/extjs/dcprops2.php).
 
Kolejno więc  przez lata i do teraz pozytywnie zatwierdzano :

Boney M. - 19 piosenek/tytułów
Papa Dance –  23 piosenki /tytuły   
Goombay Dance Band – 6 piosenek/tytułów
Urszula – 10 piosenek/tytułów

Na temat „innych” nie będę już punktował bo tak naprawdę nie wiem czy miałeś na myśli np. Led Zeppelin, AC/DC, Queen itp. czy jakieś konkretne przykłady o których nie raczyłeś precyzyjnie przytoczyć.
Dostęp do bazy piosenek propozycji do listy DC jak i tych które na Liście zajmowały swoje miejsca jest dostępny. Proszę zatem Wszystkich zainteresowanych, aby sobie sprawdzić na liście propozycji do DC, które piosenki i jakich wykonawców były dopuszczane. Tam  są również zawarte informacje, które piosenki wykonawców były skreślane, a od pewnego czasu także z dopiskiem o powodach negatywnej moderacji.
 
Reasumując  i odpowiadając na pytanie z pamiętnej konwersacji na czacie:

Moderatorzy swoją pracą i jak najbardziej zbliżoną do obiektywnej postawą – ciągną to radio w dobrą stronę. A pojedyncze przypadki i fakt,  że nie każdemu się to może podobać z różnych sobie powodów, to też zdajemy sobie z tego sprawę. I wcale Nas ani ziębi, ani grzeje, a już na pewno nie bawi wykreślanie  propozycji do List (wręcz przeciwnie jesteśmy czasem załamani, że robimy coś wbrew słuchaczom, wbrew użytkownikom TOPu –ale PROSZĘ Nas zrozumieć - trzymamy kurs).  I między innymi dlatego okręt który wg. niektórych miał dawno zatonąć dalej płynie – co podkreślę, jest i Waszą zasługą, a Nam jest  z tego powodu bardzo miło i przyjemnie.   
Przejdę dalej drobiazgowo ponieważ też mam swoje zasady (taki już jestem sic!)  i raczej staram się nie zostawiać czarnych plam w postaci niedomówień). Na czacie prowadzący audycję NetManiak  wtedy krótko jasno i klarownie wytłumaczył, że  lista ma swój regulamin, że nie ma obowiązku uczestniczenia w tej zabawie, że trzymamy się profilu witryny, że należy uszanować pracę moderatorów poświęcających setki godzin prywatnego czasu, aby dbać o jakość listy (hmm, a może właśnie przez to jest wyjątkowa – że nie jest jak tuziny innych mieszaniną grochu z kapustą wszędzie tam, gdzie słuchacze mylą ułańską fantazję z gustem). I wcale mnie nie dziwi, że te swoiste konkurencyjne  muzyczne supermarkety szwarc mydło i powidło – znikają w ciszy i zapomnieniu, mimo, że rodziły się w splendorze nadziei i z hukiem. Czy to komuś podoba lub nie – pisząc nieskromnie Nasza witryna jest wyjątkowa, przeznaczona dla ludzi z tolerancją, umiejących się bawić, mających wyczucie i znajomość nie tylko w gatunkach i stylach muzycznych, ale i potrafiących uszanować zasady współżycia w grupie. Te zasady się diametralnie kilka lat wstecz zmieniły i mam nadzieję na właściwe. Skończyły się jatki, czepialstwo, komercyjne marzenia i kariera na czyimś garbie. Lecz warto wspomnieć, ze to  stąd wywodzą się zapomniane już koncerty, zloty, przyjaźnie, i z przykrością stwierdzam czasem i późniejsi wrogowie. Ale to się nie bierze tak „ot” samo z siebie i już. Czasem są to poważne przyczyny, ale w większości przypadków powodem nieporozumień i wrogości są właśnie małe sprawy, bzdety, gdzie z pierwotnej iskierki na koniec pozostają istne zgliszcza. I powodem jest też źle pojmowana ambicja i ego – nie dopuszczająca do siebie myśli, że można nie mieć lub na pewno – nie ma się racji.
Czasem milczenie jest złotem, i to prawda. Zapewne nie byłoby tego posta teraz, zostałby tylko temat przewodni wątku.
A wystarczyła krótka analiza wyjaśnień  wpierw Joli, potem NetManiaka na czacie, że to taka zabawa itd. Ja też bym teraz nie miał zajęcia. Ale jak zostawić bez echa takie słowa które są bolesne dla innych ? Ja wiem, że to było w nerwach i jest to okoliczność łagodząca, ale sam by chciał to wiedzieć co napisałeś, że kilkoro moderatorów po kolei łamie wszystkie punkty regulaminu listy, że to jest lista przebojów i jedyna audycja w całości stworzona  z gustu słuchaczy itd. Hmm… jakie to niby przykłady łamania wszystkich punktów regulaminu przez moderatorów.. hmm ? Sam jestem nie raz nie dwa moderatorem, i teraz to mam ból do głowy czy też mam coś na sumieniu, a z pamięcią już nie to co kiedyś. 
Na chwilę wrócę jeszcze do Listy i tego co w temacie głównym napisane. Nie wystarczy uważać, że jest to Lista Przebojów – bo trzeba swoje myśli rozwinąć i  dodać, że odpowiednio tanecznych, miłych dla ucha, profilowo związanych z regulaminem itd. A to już jest WIELKA różnica w asortymencie muzycznym. Tu już się nie da wrzucić wszystkiego wg gustów i upodobań słuchaczy. I dobrze, bo zapewniam, że w krótkim czasie lista zapełniła by się nie tylko disco polo (którego jak sam pisałeś nie lubisz), ale i pewnie Smurfami i piosenką z Misia Uszatka. W tym wszystkim warto dodać, że My sami, radiowcy też jesteśmy uczestnikami tej zabawy, też mamy różne gusta, też różne zdania,  też się czasem sprzeczamy  o własne propozycje do List, ale mając jeden wspólny cel przyjmujemy na klatę, że decyzje wg odpowiedniej hierarchii należy uszanować.  I dlatego napiszę krótkie przesłanie dla Wszystkich mających takie zakusy świadomie i nie : nie damy się spacyfikować gustom odbiegającym od przyjętej drogi wiele lat temu. Może się to podobać lub nie – takie każdego prawo. A cała ta zabawa przymusem nigdy nie była, nie jest i nie będzie.

I już naprawdę na koniec w podsumowaniu.

Dlaczego to wszystko i aż tyle piszę – zdając sobie sprawę, że pewnie nie jest to tekst pochwalny, a raczej jakiś tam na pewno prztyczek jest.  Ja Cię Drogi Kolego szczerze zachęcam, abyś te słowa pisane jednak właściwie odczytał. Nie byłoby tego – publiczne zarzuty uwagi itp. – to ostateczność, a nie norma. Niestety pisząc public ludzie to czytają, wieści się rozchodzą. Jeśli nie ma adekwatnej reakcji to nie tylko może to oznaczać słabość, ale daje to pożywkę dla anarchistycznych muzycznie kręgów – za chwilę tylko czekać rewolucji i zmuszania Nas do zmiany profilu strony i radia. Nie ma takiej możliwości, a jeśli coś się kiedyś  może już niebawem skończy (tak jak wszystko na ziemi) to będzie to Nasza własna decyzja o zwinięciu żagli TOPu, a nie wymuszona  egzekucja.  Kolejny przykład, gdzie źle odbierana forma zabawy zamiast łączyć – dzieli. Moim marzeniem byłoby, abyś przeanalizował tekst, i zostawił to bez komentarza. I wcale nie będę uważał, że mam rację. Przeciwnie – To Ty Kolego wygrałeś : uprzedzając wypadki zręcznie przeprosiłeś i za to Cię już bardzo cenię i szanuję. To już tylko od Ciebie zależy, jak długo ta przygoda z TOP-em będzie trwać. Szykowałem się na wojnę, ale Twoje późniejsze zachowanie dowodzi, że warto dać każdemu szansę. I chciałbym, abyś i Ty mnie zrozumiał czym się kieruję. Nie jestem megalomanem zachłyśniętym czerwonym kolorem i paroma więcej od innych użytkowników przyciskami. Sądzę, że nieliczni którzy mieli mnie okazję Live choćby na zlotach TOPu poznać uczciwie w duchu przyznają, że jestem normalnym zwykłym ludzikiem.  Ale w sprawach w których na moje barki spada odpowiedzialność – wiem co to słowo znaczy. Moje motto to lojalność, choć nie za wszelką cenę. Dlatego - gdy mam wybierać : stanąć twardo po stronie sfrustrowanych radiowców-moderatorów czy patrzeć jak im ręce opadają  bo ktoś coś się czepia (niesłusznie) to sorry, wiem zawsze co czynić.  I to teraz nie chodzi o Ciebie. Widzę to tak,  że poświęcając czasem jednostkę– zarazem chroni się większą fantastyczną grupę, ludzi ideologicznie określonych, towarzysko dobranych itd. itd.
A  nawet jeśli coś kiedyś będzie nie tak to pamiętajcie jedno : choć daje Nam to sporo satysfakcji, nie robimy nic dla siebie samych. Bez Was nie ma Nas, ale i doceńcie Nasze starania i spróbujcie choć uwierzyć w naszą bezstronność i rzetelność choćby List. I postarajcie się nie czynić nawet w żartach takich uwag, że jakaś np. propozycja jest słaba itp. bo jak widać żarty są często odbierane na poważnie i potem zostaje to w pamięci. My mamy zarzut na brak reakcji, ktoś ma ból głowy, a jeszcze inni ubaw po pachy.
A TOP80 jest jak Kolega Tosiek napisał i potwierdzam : Przygoda ! Dla jednych się dawno zaczęła, drudzy w to wchodzą, a dla Wszystkich się kiedyś zakończy Póki co nie dajmy zginąć Listom Przebojów bo to jest motyw napędzający aby trwać – przekonały się o tym liczne inne witryny i radyjka. A samych piosenek są… tysiące …więc te pojedyncze kreślone nie powinny i nie mogą psuć tej zabawy i Naszych relacji.

Pozdrawiam  Wyluzowany i życzę dobrej dalszej zabawy  z TOP80.

Zapisane
Tosiek
Nowicjusz
*

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Debiut: 2019/05/07
Wiadomości: 3


« Odpowiedz #3 : 31-07-2019 11:07:26 »

Kolego."Zręcznie przeprosiłem uprzedzając wypadki"?Sugerujesz, że prowadziłem jakąś grę?Nie znam tych ludzi i publicznie ich uraziłem.To wszystko.A Ty dajesz ludziom w tej chwili do zrozumienia, że jestem jakimś manipulatorem?Oj, nieładnie.Wyciągnąłem rękę a Ty gryziesz.
      Jeśli już wróciłeś do Boney M. "Jambo..." - to sprytnie ominąłeś, to co wyczytałeś na Discogs, czyli electronic, synth-pop i disco (esencję tej listy), stawiając na czele reggae - gatunek niedopuszczalny.Gdybyś się samodzielnie pofatygował i przesłuchał tę piosenkę, to doszedłbyś w końcu do wniosku, że ani krzty tam reggae.Discogs nazwy "reggae" użył w stosunku do drugiej piosenki z tego singla "African Moon". "Jambo..." to melodyjna i bardzo taneczna interpretacja folkloru kenijskiego.A reggae powstało na Jamajce.
        Co do uwag zgłaszanych Administracji na priv , to już w pierwszym tygodniu zgłosiłem na priv NetManiakowi wątpliwości co do moderacji piosenki z listy NG ale...jakoś nie odpisał.Nie wiedziałeś?Nie powiedział?Jeśli Admin olewa wpis na priv, to gdzie należy pisać?
         Przytoczyłem dwóch swoich i dwóch nieswoich wykonawców w żalach do NetManiaka.Wiem, że byli nieraz na liście, dlatego właśnie dziwi fakt, że propozycje z ostatniego okresu się "nie nadają".Inne, to np. The Cars, zespół kilkukrotnie goszczący na liście a ostatnio niezgodny z profilem.Led Zeppelin, Queen i AC/DC to prztyczek w moją stronę, choć nie zdziwiłbym się gdyby te formacje weszły na listę skoro wpuściliście tam Bon Jovi, Wandę i Bandę i całkiem niedawno Toto.
         I na koniec o kompetencji moderatorów i znajomości regulaminu.Zasady Top80 DC dopuszczają covery utworów sprzed 1980.Na moje pytanie o covery jeden z moderatorów odpowiedział, że żadna lista nie dopuszcza coverów.I coś w tym jest, bo kolejny moderator jako jeden z powodów usunięcia mojej propki podał, że jest to przeróbka utworu z 1979 r.Za 2 tygodnie bez problemu na listę weszła Sandra i "Everlasting Love"...i zgłupiałem.Te regulaminy czytałem kilkukrotnie i powiem Ci kolego, że tak naprawdę to szlag mnie trafił przy wyrzuceniu z listy propozycji utworu Goombay Dance Band - legendy Eurodisco.Dlatego wrzuciłem Boney M. i byłem ciekaw co zrobicie.Bo "Jambo - Hakuna Matata" to...cover utworu kenijskigo zespołu Them Mushrooms Band z roku 1982.
           No to co? Ban? Czy sam mam iść do diabła?
         

Zapisane
Alien
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +32/-0
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2005/04/28
Wiadomości: 507


Muzyka dyskotek lat 80


WWW
« Odpowiedz #4 : 31-07-2019 13:07:33 »

W kwestii formalnej... ponieważ wszędzie gdzie pojawia się temat coverów na liście DC pojawiam się i ja Śmiech

cyt. "cover utworu kenijskigo zespołu Them Mushrooms Band z roku 1982".

Gdyby założyć, że oryginałem było "Jambo Bwana" to miałbyś rację. Natomiast okładki "Jambo Bwana" były wydawane pod różnymi tytułami i miały zmieniane teksty.
Wersja Boney M., wydana w 1983 roku, nosi tytuł „Jambo - Hakuna Matata”, a teksty są w języku angielskim i prawie całkowicie inne; zachowały się tylko linie „jambo bwana” i „hakuna matata”.

Zaś wspomniany przez Ciebie zespół wydał to już w 1979 roku jako Kenya Hakuna Matata. Jambo Bwana zmodyfikowany okazał się dopiero przebojem w 1982 roku i pewnie dlatego pewne źródła podają to jako oryginał, jak chociażby angielska wikipedia.
Niemniej oryginał jest starszy, a wikipedia czasami podaje błędne dane (z czym wielokrotnie się spotkałem badając kilka źródeł, często konfrontując to z wykonawcami). Pikanterii dodaje fakt, że Jambo Bwana było zapożyczeniem z kenijskiej pieśni ludowej.

Wniosek: Jeśli założyć, że pierwsze znane wydanie pochodzi z lat 70-tych, a w latach 80-tych Boney M. było pierwszym coverem (jako inny wykonawca) to nie widzę powodu by przyczyną moderacji na tak zastawioną pułapkę był cover. (I nie był).

Na listę są dopuszczane pozaregulaminowe covery to prawda. Temat był omawiany na tym forum. Łatwo go znajdziesz. Chodziło głównie o to by nie pozbywać się utworów niejednokrotnie w lepszych wykonaniach ale przede wszystkim dlatego, ze takie właśnie wersje poznaliśmy w tamtych latach i do nich wracamy z sentymentem, a oryginały obijały się nam o uszy wiele wiele lat później.

Hakuna Matata w języku suahili oznacza "brak problemów" Śmiech Śmiech

« Ostatnia zmiana: 31-07-2019 13:07:12 wysłane przez Alien » Zapisane
Devil
Administrator
Forumowicz
*****

Pomocna dłoń: +32/-4
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2010/12/28
Wiadomości: 199



« Odpowiedz #5 : 31-07-2019 15:07:29 »

A jednak odpisałeś... OK.  Uśmiech
Zacznę może od tego, że żaden ban, ani też nigdzie nie odchodź - zostań z Nami. Znów niepotrzebne nerwy, a po prostu źle odczytałeś sens jednego zdania. I to niepotrzebnie ustawiło treść tego co pisałeś. Uprzedzając wypadki to chodziło o moje myślenie i czyny, a nie o Ciebie. Przecież napisałem tam też i o tym, że nie spodziewałem się, Twojego gestu z przeprosinami i mile mnie to zaskoczyło. A to zmieniło bieg wydarzeń i nastawiło mnie bardzo pozytywnie do Ciebie. W sumie gdybyś mi potem nie napisał na priwa, że coś tam udowodniłeś i że z powodu braku reakcji na to wierzysz, że się z tym zgadzam to nie byłoby tematu i uznałbym, że co było to było. A że mam odmienne zdanie na temat tego utworu to jest jak jest. Każda polemika czegoś uczy i dziękuję też za niektóre informacje (choćby na temat uwag do moderatorów). Zapewne wyciągniemy wnioski i o ile się potwierdzi to porozmawiamy sobie o tym we własny gronie, aby takich sytuacji nie było. Żadnej manipulacji nie było, nigdzie też nie napisałem, ani nawet nie myślałem o jakiejś grze z Twojej strony. Daje to teraz jasno do zrozumienia, aby sobie TOP-owicze i nie tylko poczytali, że absolutnie nie ugryzłem wyciągniętej ręki. Wszystko co piszesz to spontan i dlatego rozumiem, że trzeba chwili czasu, aby kurz tej sprawy opadł. W sprawie Jambo niczego sprytnie nie pomijałem bo pisząc o różnych wpisach na discogs wspomniałem, że brakuje tam pewnie jeszcze euro disco - co znaczyło, że pozostałe gatunki i style którymi można by tę piosenkę naznaczyć już tam są. Aczkolwiek nie wiem czy wiesz, i czy ludzie wiedzą jak do tego podchodzimy. Otóż przyjęliśmy kompromisową zasadę, że wystarczy jeden sprzeciw, jednego moderatora i w zasadzie taka jest decyzja co do losów piosenki. Tylko w bardzo spornych i kontrowersyjnych przypadkach robimy sobie muzyczne konsylium. Inaczej nigdy byśmy się nie dogadali, i nie byłoby też osób chętnych listy moderować. A zapewniam nie jest to łatwa praca zważywszy jak nie trudno się pomylić, i jak to potem jest odbierane. Nikt nie chce sobie na siłę szukać wrogów i problemów tym bardziej, że to robota do której się dokłada nie mając z tego za wiele prócz satysfakcji. Nie będę się sprzeczał kto i do czego tam wpisał reagge bowiem też możesz tam się zarejestrować i dokonywać wpisów. Zapewniam Cię jednak, że po fakcie "zadymy" słuchałem tego utworu ze trzy razy i podzielam zdanie, że ta piosenka wg Naszych kryteriów się na listę nie nadaje. I liczyłem na to, że kolejne w dziejach listy jakieś skreślenie piosenki nie będzie powodem do trzeciej wojny światowej. I wybacz, że teraz to ja chyba źle Cie zrozumiałem, bo nie wiem czy dobrze myślę : naprawdę powodem wstawienia Jambo .... była chęć ustalenia, czy zobaczymy w tym cover  i jakie będzie jej los ? Czyli gdyby była wykreślona jako cover to nie byłoby sensu pisać o czasach Jaruzela i tańczących przy niej dzieciakach bo to był tylko test ok. Za Adama NetManiaka się wypowiadał tu nie będę. Kto zna historię TOPu swoje wie, ale postaram się z ciekawości ustalić jak było. Sprawa The Cars : piszesz, że ja coś niby zapomniałem zauważyć na Discogs na co odp. dałem. Lecz sam nadal sugerujesz, że zespół jako zespół wg Nas jest teraz niezgodny z profilem nie zauważając, że dwie ich piosenki były warunkowo dopuszczane do Listy. Pozostałe które teraz są wykreślane, a kiedyś były ..hmm napiszę tak : mamy teraz rok 2019 i już 620 notowanie Listy na karku. Niestety kiedyś były inne czasy, inna ekipa radiowców i moderatorów, inne kryteria. W tamtych czasach 400 tygodni wpuszczano niemal jak leci - i niestety teraz My musimy to sukcesywnie czyścić przy powrotach. Cel już nakreśliłem wcześniej wg obecnych zasad. Tamta ekipa robiła swoje, nie mnie oceniać, oceniła już historia i przykład jak skończyła bliźniacza Lista na witrynie którą po rozłamie stworzyli. Podobnie z Wandę i Bandą (a właściwie z Bandę & Wandą) wielokrotnie kreśliliśmy,  czyszcząc po starych błędach do których jako TOP80 się przyznajemy, ale już jako obecna ekipa nie (z wyłączeniem z tej sprawy Netmaniaka, który w tamtych złych czasach nie był brany pod uwagę przy podejmowaniu takich decyzji z powodów które większa cześć bywalców doskonale zna). Mniej nerwów Kolego, bo w złości nie trudno się pomylić. Podając przykład rzekomego wpuszczenia w przeszłości Bon Jovi. Nie było takiego faktu, wręcz przeciwnie w 390 notowaniu raz tylko była taka propozycja i została skreślona. I znów na koniec wyliczanki temat Toto - 4 krotnie w propozycjach nigdy nie kreślone mimo, ze Pop Rock. Przecież Drogi Kolego wcześniej cytowałem Regulamin i jest tam zapis, który jeszcze raz nalezy widać podać cyt. :

Może natomiast zdarzyć się, że wybrane jednostkowo piosenki z gatunków New Beat, Pop-Rock - przejdą weryfikację i zostaną dopuszczone do Listy, ale będą to naprawdę bardzo indywidualne przypadki.

Africa pod ten zapis się kwalifikuje, muza melodyjna i romantyczna wpadająca w ucho, taneczna
równy takt, a jedyne czego można by się czepić to rodowód i styl grania zespołu i użyte instrumenty w podkładzie. Ale skorzystano z prawa dopuszczenia i jakoś do tej pory nikt tego nie negował w tej zabawie.
Temat coverów temat rzeka, a My i tak wyszliśmy przed szereg robiąc wyjątki dla utworów których taneczne oryginały wydane zostały przed 1980 rokiem. Mniej więcej schemat Kolega Alien wyżej to wyjaśnił. W tym gąszczu piosenek przyznaję, może się zdarzyć, że coś i teraz się prześlizgnie, ale staramy się to unormować i czyścić. W tym i Wasza słuchaczy rola, ponieważ od wstawienia propozycji do ewentualnej poczekalni parę dni jest, i wedle posiadanej wiedzy można zgłaszać uwagi - co już wielokrotnie miało miejsce i swój finał. Do tej sprawy jak sądzę wrócimy na priwa - chciałbym wiedzieć kto co powiedział konkretnie o coverach piosenek z lat 70's i ustalić o jaką piosenkę chodziło bez grzebania w bazie danych. O legendzie euro disco czyli GDB wcześnie  pisałem. Dodam tylko, że w przypadku wykreślenia "A Typical Jamaican Mess" - zadziałała wspomniana wątpliwość moderatora i nie zamierzamy po fakcie podważać tej decyzji mimo różnych głosów w tej konkretnej sprawie. Uznano, że na Listę DC to nie pasuje (nie zespół lecz piosenka) i po ptakach.
Kończąc teraz wpis : sam przyznałeś, że propozycja była pułapką. Po co więc ten cały dym nie bardzo mogę zrozumieć. Wyciągnąłeś rękę i dobrze też tak robimy bo szukanie sobie wrogów to ostatnie czego chcemy. Co byś więcej nie napisał, zapewne znajdziemy odpowiedź i argumenty. I nie będę tego robił tylko po to, aby mędrkować przed publiką - lecz po to, aby wyjaśniając wątpliwości już w przyszłości do tego nie wracać.

P.S.
Nie mam żalu i wcale nie jestem negatywnie nastawiony.
Pozdrawiam zatem szczerze i bez pułapek  Wyluzowany

Zapisane
Tosiek
Nowicjusz
*

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Debiut: 2019/05/07
Wiadomości: 3


« Odpowiedz #6 : 01-08-2019 02:08:30 »

Męczy mnie już ta bzdurna pisanina, zarówno z Waszej i mojej strony.Niech gra muzyka.Zostaję.

Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  
TOP80 na Facebooku
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Power Play Tygodnia
Proponuje: NetManiak
Wykonawca: Alyne
Tytuł: Over The Sky
Rok:1985