Sprawdź:
Zobacz:
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 9   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek:

ŚMIECHAWA Z DZIUNIEM:))

 (Przeczytany 89338 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Dziunio
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +4/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2011/03/16
Wiadomości: 97

italo&depeche mode,erasure i bad boys blue::))


« Odpowiedz #100 : 13-11-2014 18:11:52 »

Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcje. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali. Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie kolego.... w dupie...

Zapisane

szef kuchni , kibic Unii Leszno ale tez Zagłębia Lubin
Dziunio
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +4/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2011/03/16
Wiadomości: 97

italo&depeche mode,erasure i bad boys blue::))


« Odpowiedz #101 : 13-11-2014 18:11:29 »

 Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki.
- A po co gumowe rękawiczki.
- Żeby wygodniej się myło naczynia.

Zapisane

szef kuchni , kibic Unii Leszno ale tez Zagłębia Lubin
Dziunio
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +4/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2011/03/16
Wiadomości: 97

italo&depeche mode,erasure i bad boys blue::))


« Odpowiedz #102 : 13-11-2014 18:11:50 »

Wpada wściekły Kubuś Puchatek do Krzysia i od progu woła:
- ... że Prosiaczek kablował to rozumiem, świnia jest i tyle. Że Kłapouchy też - osioł, gamoń, dureń, to się dał wmanewrować. Ale, że k... Miodek, to się nie spodziewałem!  - wrzasnął wkurzony miś rozbijając garnek o ścianę.

Zapisane

szef kuchni , kibic Unii Leszno ale tez Zagłębia Lubin
Giovanna
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +10/-0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Debiut: 2008/12/09
Wiadomości: 333



WWW
« Odpowiedz #103 : 13-11-2014 19:11:55 »

Kto wymyślił pożegnania?
Do zobaczenia! - okulista
Do usłyszenia! - laryngolog
Jeszcze do Ciebie zajrzę! - chirurg
Jak będziesz mieć problem, to dzwoń! - psycholog
Jeszcze się policzymy! - matematyk

Zapisane
WolinZet
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +7/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/11/14
Wiadomości: 202


Music pliss...


« Odpowiedz #104 : 14-11-2014 13:11:36 »

Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.

Zapisane

Anioł nigdy nie upada. Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie. Człowiek upada i powstaje.
Pi@st
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +6/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/02/01
Wiadomości: 511



« Odpowiedz #105 : 14-11-2014 14:11:20 »

Kto wymyślił pożegnania?
Do zobaczenia! - okulista
Do usłyszenia! - laryngolog
Jeszcze do Ciebie zajrzę! - chirurg
Jak będziesz mieć problem, to dzwoń! - psycholog
Jeszcze się policzymy! - matematyk


''Jeszcze do Ciebie zajrzę'' słyszałem ze tak, też mówi ginekolog Śmiech

Zapisane
Daro80
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2012/05/18
Wiadomości: 340


WWW
« Odpowiedz #106 : 15-11-2014 06:11:16 »

Córka nowego Ruskiego przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za
mąż.
- Za kogo?!
- Za popa.
- No co ty, zwariowałaś?!
- Miłość, tato... serce, nie sługa.
- Hm... no dobrze, przyprowadź go.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10 000
zielonych?
Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże...
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I
co?
- Bóg pomoże...
- A jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model.
Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią?
- Bóg pomoże...
Posiedzieli, narzeczony poszedł. Córka pyta:
- No i jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem!

Zapisane
WolinZet
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +7/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/11/14
Wiadomości: 202


Music pliss...


« Odpowiedz #107 : 15-11-2014 13:11:23 »

Pewnemu rolnikowi z dnia na dzień przestał stawać. Chłopina z rozpaczy zaczął pić, bić babę, generalnie popadł w stan depresji. Nic nie pomagało. Jak mu wisiał tak wisiał. Jednak szczęście mu dopisało i któregoś dnia gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsłuchał rozmowę o pewnym znachorze, który czynił wręcz cuda, a mieszkał niedaleko. Na drugi dzień był już pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysłuchał z uwagą opowieści o problemach naszego bohatera i powiedział:
- Mam na to sposób. Dam ci małego trolla, którego złapałem kiedyś w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakąś ciężką pracę, Jak troll będzie zajęty, to będzie Ci stał jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie się z robotą to znowu ci zmięknie i będzie wisiał.
Chłopina trochę niezadowolony wracał do domu, bo tak szczerze mówiąc nie za bardzo wierzył w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócił postanowił spróbować. Kazał trollowi skopać ogródek. O dziwo gdy ten wbił w ziemię pierwszą łopatę, członek stanął chłopu jak maczuga. Radosny chłop rzucił babę na lóżko, zaczął zdzierać z niej ubranie i... nagle wchodzi troll i mówi:
- Skończyłem.
Fiut wrócił do stanu pierwotnego.
- Ku**a - wrzasnął chłopina - To teraz buduj garaż... Fiut znowu zaczął się podnosić. Już się zabierał za babę....a tu wchodzi troll.
- Skończyłem - mówi z uśmiechem patrząc na resztki erekcji swojego właściciela.
Wtedy wstała baba i powiedziała coś na ucho trollowi, ten pokiwał głową i wyszedł. Erekcja wróciła, rzucili się na lóżko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W końcu chłop zapytał z ciekawości:
- Jaką ty żeś dała temu stworzeniu robotę, ze już trzy dni nie wraca?
Kobieta pociągnęła go za rękę nad pobliskie jezioro. Podchodzą... patrzą ....a tam troll siedzi nad brzegiem jeziora cały w mydlinach, wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce i ze złością mruczy do siebie:
- Cholera! Cały czas żółte na d*pie!
 Język

Zapisane

Anioł nigdy nie upada. Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie. Człowiek upada i powstaje.
Emil
Radiowiec
*****

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2014/08/25
Wiadomości: 31



« Odpowiedz #108 : 15-11-2014 23:11:40 »

Rozmowa 2 kolegów w pracy.
- Wiesz Waldek, Ty z takimi umiejętnościami
jazdy na wózku widłowym to pracę w
Niemczech od razu byś znalazł.
- No tak wszystko się zgadza, ale trzeba znać
trochę język
- Widzisz Waldziu co za czasy przyszły. Kiedyś
mojego dziadka jak brali na roboty w czasie
wojny to nie pytali się go czy zna język.

Zapisane

Zawsze muzyka...:-)
Emil
Radiowiec
*****

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2014/08/25
Wiadomości: 31



« Odpowiedz #109 : 15-11-2014 23:11:17 »

Podczas nocy poślubnej młody małżonek po
wejściu do łóżka odwrócił się tyłem do żony i
ułożył do snu.
- Wiesz - mówi żona - a moja mama to mnie
zawsze przed snem trochę popieściła...
- No, przecież nie będę w środku nocy leciał po
twoją mamę! Wyluzowany

Zapisane

Zawsze muzyka...:-)
Daro80
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2012/05/18
Wiadomości: 340


WWW
« Odpowiedz #110 : 16-11-2014 06:11:21 »

Przychodzi pewna pani do fryzjera z trzema włosami na głowie i mówi do
fryzjerki:
- Niech pani mi zrobi warkocza.
- Nie da się, bo jeden włos przed chwilą wypadł.
- To niech pani mi zrobi koka.
- Nie da się, bo drugi włos przed chwilą wypadł.
- Trudno, pójdę w rozpuszczonych...

Zapisane
Giovanna
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +10/-0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Debiut: 2008/12/09
Wiadomości: 333



WWW
« Odpowiedz #111 : 16-11-2014 21:11:08 »

Czasy prehistoryczne. Tata jaskiniowiec przegląda świadectwo szkolne synka:
- Wiesz synku rozumiem że masz 3 z myślistwa, ponieważ jesteś jeszcze młody. Ale z Historii? Przecież to były tylko 2 kartki do nauczenia!!!

Zapisane
Daro80
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2012/05/18
Wiadomości: 340


WWW
« Odpowiedz #112 : 17-11-2014 19:11:32 »


Trzy koleżanki pracowały w tym samym biurze.
Od jakiegoś czasu codziennie szefowa wychodziła z pracy 2 godziny przed
czasem.
Pewnego dnia koleżanki postanowiły również urwać się z pracy.
Brunetka poszła do domu. Trochę popracowała w ogródku, obejrzała film
w telewizji
i poszła wcześniej spać.
Rudowłosa odwiedziła najpierw siłownię, trochę poćwiczyła a potem
poszła na umówioną kolację.
Blondynka, tak jak i brunetka, wróciła wcześniej do domu.
Wchodząc po schodach usłyszała jakieś odgłosy dochodzące z sypialni.
Cichutko uchyliła drzwi i zauważyła męża w łóżku z szefową.
Jeszcze ciszej przymknęła drzwi i chyłkiem opuściła mieszkanie.
Następnego dnia brunetka i ruda planowały znowu wcześniejsze wyjście.
Zapytały blondynkę czy też wychodzi wcześniej.
Ta odpowiedziała:
- Nie ma mowy! Wczoraj prawie zostałam przyłapana!

Zapisane
Emil
Radiowiec
*****

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2014/08/25
Wiadomości: 31



« Odpowiedz #113 : 21-11-2014 16:11:33 »

W poczekalni do Świętego Piotra siedzi dwóch
facetów. Jeden pyta:
- Jak umarłeś?
- Zamarzłem. Wiesz, niska temperatura i
organizm nie wytrzymał. A ty?
- Ja umarłem z zaskoczenia.
- Jak to z zaskoczenia?
- Po prostu! Przyszedłem do domu, a żona
naga w łóżku. Zacząłem szukać kochanka.
Szukałem wszędzie, pod szafą, za łóżkiem, w
łazience, no po prostu wszędzie! Nie znalazłem
go i ze zdziwienia serce mi wysiadło.
- Szkoda, że nie zajrzałeś do lodówki, wtedy
obaj byśmy żyli.

Zapisane

Zawsze muzyka...:-)
Orange501
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2014/07/10
Wiadomości: 36



WWW
« Odpowiedz #114 : 22-11-2014 21:11:13 »

 
- Palisz?
- Tak.
- Ile paczek dziennie?
- Trzy.
- Ile kosztuje jedna?
- 12 zł
- Od dawna palisz?
- Od 20 lat.
- Uśredniając wydajesz 36 zł dziennie na papierosy, co daje 13140 zł rocznie. W ciągu ostatnich 20 lat wypaliłeś 262 800 zł. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś papierosy były tańsze, nie uwzględniamy przecież kosztów inflacji, itp. Możemy więc założyć, że to faktycznie przybliżone wydatki?
- Zgadza się.
- Czy wiesz, że gdybyś odkładał te pieniądze w banku na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mógłbyś kupić sobie za to nowiutkie Porsche?
- A Ty palisz?
- Nie.
- To gdzie twoje Porsche?

Zapisane
Giovanna
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +10/-0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Debiut: 2008/12/09
Wiadomości: 333



WWW
« Odpowiedz #115 : 23-11-2014 21:11:36 »

Orange501 twój kawał jakoś mnie nie rozśmieszył.
---------------------------------------------------------------------------
Małżeństwo Fąfarów chciało pozbyć się kota, więc mąż postanowił go wywieźć pare ulic od domu.
Zadowolony wraca, patrzy, a kot siedzi już sobie na kanapie w pokoju.
Następnym razem Fąfara wywiózł kota za miasto. Wraca do domu, a kot na kanapie.
Za trzecim razem Fąfara wywiózł kota na odludzie. Po trzech godzinach telefonuje do żony:
- Jest kot w domu?
- Jest - odpowiada żona.
- To daj go na telefonu bo nie mogę trafić do domu!

« Ostatnia zmiana: 23-11-2014 21:11:24 wysłane przez Giovanna » Zapisane
Daro80
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2012/05/18
Wiadomości: 340


WWW
« Odpowiedz #116 : 24-11-2014 09:11:34 »

Po 15 latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona czuje, że mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało.
Prawie jak łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi , biegły w dół delikatnie wzdłuż kręgosłupa do bioder.
Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza.
Potem kontynuował , umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia. znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż jej pośladków, uda i nogę, aż po kostkę.
Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda.
Och...
W ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę i gdy żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic...
Nagle przestał.
Przekręcił się na plecy i zaczął oglądać telewizję.
Żona ledwie łapiąc oddech powiedziała słodkim szeptem: " To było cudowne, dlaczego przestałeś?"
"Znalazłem pilota" - odpowiedział"

« Ostatnia zmiana: 24-11-2014 09:11:49 wysłane przez Daro80 » Zapisane
Giovanna
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +10/-0
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Debiut: 2008/12/09
Wiadomości: 333



WWW
« Odpowiedz #117 : 23-12-2014 20:12:32 »

Do samochodu wsiada dwóch podpitych osobników. Samochód ostro rusza z miejsca. Kawalerska jazda trwa juz dobry kwadrans. Wóz zarzuca.
- Te, jak jedziesz? - mówi jeden z pijanych.
- Ja? Przez cały czas byłem przekonany, że to Ty prowadzisz...
 Jupi!

Zapisane
siedmil
Gość
« Odpowiedz #118 : 27-03-2015 12:03:17 »

Dzisiaj miał być drugi dzień wesela. Historia prawdziwa.

Pojechałem do swojej znajomej jako osoba towarzysząca dla mojej koleżanki na ślub i wesele.

Zaczęło się o godzinie 9.00 rano. Wszyscy goście pani młodej już stoją przy jej domu. Czekają na przyjazd pana młodego i starosty. Bo jak nakazuje tradycja śląska (nie wiem czy wszędzie), pan młody musi wykupić panią młodą za pomocą starostów, którzy są licytatorami w tej zabawnie przedstawionej aukcji.

[…]

Pani młoda sprzedana za buta, garść miedziaków, platynową kolię, 10 par kluczyków samochodowych i wino marki wino. Błogosławieństwo rodziców bla bla bla.. (tak mi sie już w głowie kotłuje o rosole). Jedziemy do kościoła. Ślub, ksiądz: "Czy Ty[..]? - tak " razy dwa. Ciągle myślę o rosole i roladzie na obiad już mi burczy w brzuchu. Wychodzi piękna para młoda szczęśliwa sypią miedziakami i ryżem WOOOOOOOOW. Standard.

Przyjechaliśmy na sale. Uroczyste przywitanie. Szampan trzaskanie kieliszków. Pan młody sprząta. Tylko powiększa dziurę w brzuchu a na rosół czekamy. Orkiestra na przywitanie jeszcze sto lat. Życzenia i prezenty. I w końcu siadamy do stołu uffff.....

Obrałem strategiczne miejsce z koleżanką, ale wszyscy jeszcze nie siedzą. Talerze na stołach.

I TERAZ NAJWAŻNIEJSZE.

Pan młody bierze mikrofon i prosi grzecznie w pełnej powadze, aby wszyscy zajęli miejsca. Dziadkowie, babcie, ciocie, wujaszki, koledzy, koleżanki, ksiądz proboszcz, orkiestra, kelnerki, kucharze i pozostali goście z rodziny Pana młodego i Pani młodej zasiedli przy stołach (około 120 osób). Gdy krzątanina się skończyła padły słowa młodego do mikrofonu:

"Dziekuję wszystkim za przybycie życzenia i prezenty. Mam dla Was małą niespodziankę schowaną pod każdym talerzem. Proszę o sprawdzenie kopert pod talerzami."

Głęboka cisza. I wszyscy podnoszą talerze. Ja też. Wyciągam koperty, a tam dziewczyna naga siedząca na nagim młodzieńcu. 3 zdjęcia. Rózni goscie mieli inne pozy. Pan młody konczy:

"Dowiedziałem się miesiąc temu, że moja XXXXXX mnie zdradza z tym panem na zdjeciu. Postanowilem w dowód zawodu milosnego to sfotografować i pokazać Wam wszystkim. Nie chciałem odwoływać przyjecia bo i tak jest zaplacone. Inaczej byscie mi nie uwierzyli i byłbym najgorszy gdybym nagle zerwał zwiazek tuz przed weselem. Ksiadz proboszcz mam nadzieje, unieważni małżenstwo, skoro jest jeszcze nie skonsumowane. Dziekuje wszystkim. Wy zostancie i bawcie się. Zdjęcia zachowajcie na pamiątkę."

Wszytkim kopara opadła! Pani młoda się popłakała i jak to baba musiała strzelić młodego w twarz. Takich wyuzdanych zdjęć to bym sie nie spodziewal. Drugim szokiem było to, że PANEM ZDRAJCĄ był kuzyn pana młodego. Rosół zjadłem. Flaszkę dostałem. o 22.00 "impreza" sie zakonczyla. Dzisiaj mial byc drugi dzien wesela, ale nie ma.

Zapisane
Daro80
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2012/05/18
Wiadomości: 340


WWW
« Odpowiedz #119 : 29-03-2015 06:03:49 »

Wraca wieczorem dwóch gości z imprezy. Stanęli pod płotem na małe sikanie. Jeden już leje, drugi cały czas grzebie w rozporku.
Ty, dlaczego nie lejesz tylko sobie tam grzebiesz?
A cholera, dać coś kobiecie do ręki, to nigdy na swoje miejsce nie odłoży...

Zapisane
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 9   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  
TOP80 na Facebooku
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Power Play Tygodnia
Proponuje: Dj Yaro
Wykonawca: Ole Ole
Tytuł: Dejame Sola
Rok:1986