Sprawdź:
Zobacz:
autor NetManiak 19-11-2007 16:11:00
Tom Hooker (jego prawdziwe nazwisko brzmi Thomas Beecher Hooker) urodził się 18 listopada 1959r. w Greenwich w stanie Connecticut. Rozpoczął swoją muzyczną karierę jako perkusista. Studiował języki w Szwajcarii gdy został odkryty przez włoskich producentów. Pierwsze jego utwory pochodzą z 1981 roku kiedy to współpracował z wytwórnią Full Time. Jednak największy sukces przyszedł po 1984 roku. Jego głos słychać przebojach Dena Harrow, był również współautorem jego piosenek (pod nazwiskiem T. Beecher), pisał teksty również dla Eddiego Huntingtona, Alberta One i wielu innych. W połowie lat 90 Tom Hooker zniknął ze sceny muzycznej i zmienił nazwisko...

Wywiad przeprowadził Zeljko Vujkovic w Lipcu 2001 roku.
Dziękujemy za zgodę na publikację wywiadu w polskiej wersji.
Oryginalna wersja językowa: http://www.italo-disco.net/

Zelijko: Witaj Tom, bardzo ci dziękuję za możliwość, jaką mi dałeś. Czy możesz powiedzieć mi, kim naprawdę jest Tom Hooker?

Tom Hooker: urodziłem się w Stanach a do Europy przeprowadziłem się, kiedy miałem 6 lat. Mieszkałem w Mediolanie, Dusseldorfie i przez dłuższy czas w Genewie i Santa Barbara. Mówię płynnie po francusku i angielsku.

Gdzie i kiedy miałeś swoje pierwsze muzyczne doświadczenia?

Zacząłem grać na perkusji w wieku 10 lat. Mój pierwszy zespół założyłem w wieku 13 lat. Pierwszy koncert jako perkusista/piosenkarz zagrałem w wieku 15 lat.

Proszę podaj więcej szczegółów o swoim starcie w muzyce Italo? Kto ci pomógł w rozpoczęciu wielkiej kariery?

Pierwszą osobą był Gianni Naso. Był o­n prezydentem Association Italiana of Disc Jockeys (Włoskiego Stowarzyszenia Disc Jockeyów). Podobał mu się Flip Over i podpisałem kontrakt w 1980r. Niestety nigdy nie spotkałem go osobiście. Kaseta wysłałem mu przez wydawcę w Mediolanie. Potem grywałem w studiach nagraniowych jako perkusista. Wyprodukowałem wtedy moją własna płytę jako piosenkarz i autor piosenek.

Czy pierwszą twoją piosenką była Looking for love, zrealizowana dla Baby Records?

Looking for love była moją pierwszą piosenką jako nagraną z zespołem Roberto Turatti & Miki Chieregato. Rok wcześniej wyprodukowałem Future Brain i cały album dla Dena Harrow. Looking for love była ogromnym przebojem we Włoszech, ponieważ podobała się Claudio Cechetto. Miałem też bardzo ważny show telewizyjny w tamtym czasie.

Miałeś świetne piosenki. Ale nie byłeś tylko piosenkarzem. Pisałeś piosenki i byłeś producentem. Opowiedz mi coś o tej stronie swojej pracy. Która piosenka jest twoją ulubioną?

Zawsze podobało mi się USSR, którą śpiewał Eddy Huntington. Napisaliśmy ją razem z Mikim w jedno popołudnie. Większość piosenek skomponowałem razem z Mikim Chieregato. Roberto Turatti był bardziej facetem od public relations. O­n mógł wtedy "sprzedać" każdą piosenkę Freddiemu, szefowi wytwórni. Nie było ważne jak dobra jest piosenka, jeśli Freddiemu się nie podobała, nie mogła być nigdy zrealizowana. Dlatego, Turatti był bardzo ważny dla zespołu, pomimo że nie umiał grać na żadnym instrumencie. Napisałem bardzo dużo piosenek z wieloma ludźmi pod wieloma nazwiskami. Pisałem również z Novecento. Dora Carofiglio i ma piękny głos. Napisałem ponad 100 piosenek, które zostały nagrane. Moich ulubionych piosenek prawdopodobnie byś nie znał. Podobał mi się utwór Talk With Your Body. Zrealizowałem go z Full Time w 1981r. Lubiłem piosenkę Love is Life zrealizowana z zespłem Elastic Band w 1985 roku.

Z tego co wiem, masz za sobą jeden album Bad Reputation, powiedz mi o nim kilka słów.

Zrealizowałem sporo albumów, o których nie wiesz. Plus dwa albumy pod nazwiskiem Den Harrow. Bad Reputation był albumem, który wyszedł za późno. Prawie rok po Looking for Love. To było śmieszne! Ten album miał kilka dobrych piosenek. Nie pamiętam wszystkich piosenek. Nie mam nawet ich kopii. W 1995 r. w Los Angeles z zespołem o nazwie Chameleon nagrałem album rockowy. Dwa albumy z Elastic Band. i dwa inne albumy popowe pod nazwiskiem Tom Hooker.

Tom, czy mógłbyś opisać swoimi słowami złotą erę Italo disco lat 80?

Miałem dużo zabawy, zrobiłem pieniądze, miałem samochody i dziewczyny. Znałem wszystkich sławnych ludzi we Włoszech w tamtych czasach. Chociaż teraz jestem bardziej szczęśliwy. Jestem żonaty i jestem incognito w Kalifornii. W końcu zrozumiałem wartość "prawdziwych" rzeczy w życiu. Naprawdę kocham dzisiaj swoją żonę. Wtedy, jak wielu ludzi, którzy nawet nie przyznają się do tego, byłem zakochany w sobie. Jak wielu sławnych ludzi, miałem wielkie ego.

Twoją wytwórnią płytową była Baby Records. Dla tej samej wytwórni pracowali Eddy Huntington, Den Harrow, Albert o­ne i Gazebo. Czy jesteś zadowolony z tej współpracy?

Freddy Naggiar, szef Baby Records, był pomysłowym milionerem, który zawsze szanował mnie jako dobrego tekściarza. O­n był biznesmenem. Albert o­ne był fajnym chłopakiem z Włoch, który kumał dobre taneczne piosenki, ponieważ był dj-em. Niestety miał ciężki akcent, kiedy śpiewał po angielsku. Nigdy to nie przeszkadzało Europejczykom, ale przeszkadzało mnie, ponieważ jestem Amerykaninem. Z tego powodu ograniczało to go do rynków europejskich i japońskich. Gazebo z kolei mówił dobrze po angielsku i napisał piękne piosenki.

Czy żałujesz, że nie pracowałeś z kimś jeszcze, bo nie miałeś na to szansy?

Tak, może z Trevorem Hornem.

Mam informację, która pochodzi od słynnej włoskiej piosenkarki. Nie wiem, czy to prawda, czy tylko plotka, ale słyszałem, że Den Harrow w rzeczywistości nie istnieje jako piosenkarz. Den Harrow to ty! Czy możesz mi powiedzieć, jaka jest prawda?

Mówienie, że Den Harrow w rzeczywistości nie istnieje jest błędne. O­n był bardzo popularny wśród bardzo młodych dziewcząt. Pomiędzy 12 a 15 lat. Den Harrow stał się rodzajem produktu podobnego do Coca Coli. To był muzyczny biznes. On nie potrafił śpiewać ale to był mały problem, ponieważ był ładny. Rozwiązaniem było to, że nigdy nie pozwolono mu śpiewać, był tylko ozdobą okładek. Mógł występować w swoich kostiumach i ubraniach a ktoś inny śpiewał na płytach. Prawdą jest, że wzrok jest bardziej rozbudowanym zmysłem u ludzi niż słuch. Ludzie mają zwyczaj kupować i słuchać tego na co lubią patrzeć. Nigdy oficjalnie nie mówiłem tego nikomu, ale prawda w porządku chronologicznym wygląda następująco:

To Meet Me i Taste of Love to był głos Chucka Rolando, który podpisał kontrakt z Durium więc w 1984 roku nie mógł już dla nas śpiewać. Wtedy pojawił się Silvio Pozzoli. Zaśpiewał Mad Desire w wersji singlowej. Chociaż był bardzo utalentowanym piosenkarzem, jego angielski nie był zbyt dobry. Pamiętam jak w Mad Desire zaśpiewał "Ear I am" zamiast "Here I am". Szef Baby Records podpisał wtedy kontrakt z Merak Music i kupił cały projekt Dena Harrow wraz z jego producentami, a ja wtedy po raz pierwszy zaśpiewałem Future Brain. Nie sądzę, aby Den (jego prawdzie nazwisko Stefano Zandri) kiedykolwiek wszedł do studia. Future Brain był olbrzymim przebojem w 1985r. Musieliśmy zatem szybko nagrać album. Zaśpiewałem wtedy Mad Desire do albumu. Ta wersja nie była lepsza niż w wykonaniu Silnio, ale chcieliśmy pewnej kontynuacji nie można było przejść z płynnego angielskiego na włoski akcent. Zbyt dużo ludzi w Niemczech i w Skandynawii zna angielski. Wtedy przyszedł utwór Bad Boy i reszta przebojów.

Po dwóch albumach z bardzo dobrymi przebojami zarobiliśmy kupę pieniędzy. Chciałem wtedy zaśpiewać Don't Break My Heart jako Tom Hooker, ponieważ ta piosenka była mi bardzo bliska. Czułem jednak, że Freddy promował mnie tylko dlatego, że jako Den Harrow zarobiłem dla niego sporo pieniędzy w Niemczech i Francji. Dlatego znaleźliśmy innego piosenkarza z Anglii, który miał o wiele wyższy głos ode mnie. Nie pamiętam jego nazwiska. Ja nadal byłem współautorem piosenek. Nowy album miał tytuł Lies. Sądzę, że to był koniec kariery Dena Harrow. To wcale nie było to, co miało być. Być może o­n śpiewał te piosenki, być może to był inny głos. Kto to tak naprawdę wie...

Po odejściu Dena Harrow z Baby Records sprzedaż jego płyt spadła. Sądzę, że to o­n śpiewał w Ocean. Ponieważ są to łatwe pieniądze, kontynuuje wydawanie płyt, których tak naprawdę nie sprzedaje i robi swoje show na żywo. Zasadniczo, o­n ciągle ma nazwisko. Jest człowiekiem, chce mieć niezły samochód i wszelkie takie rzeczy. To wstyd, że nie potrafi naprawdę śpiewać, ponieważ stał się niezłą gwiazdą. Każdy chce robić pieniądze. Kiedy odniosłem sukces z Looking for Love, moja stara wytwórnia płytowa o nazwie Full Time, zrealizowała nieautoryzowany album z nagraniami demo i próbowała wydać to jako nowy album Toma Hookera. Album nazywał się Only o­ne. To naprawdę zrujnowało moją karierę w tamtym czasie. Dystrybutorzy, którzy kupili ten album po sukcesie Looking for Love, szybko się wycofali z jego dystrybucji, jednak pojawił się on przed albumem Bad Reputation. Łatwe pieniądze zrujnowały oczywiście wszystko. Ale hej, Zelijko, ty odbierasz to jako muzykę. Ja jako zawodowiec, traktowałem to jak biznes.

Czy dobrze się bawiłeś w studiach nagraniowych podczas nagrywania piosenek?

Czasami pracowaliśmy do 5 rano ale pójście do studia było dla mnie tym samym co pójście do biura.

Tom, zakładam, że grywałeś koncerty ? Opisz mi atmosferę, jaka na nich panowała.

To była dla mnie bardzo łatwa rzecz. Po wielu latach występowania, naprawdę udoskonaliłem swój warsztat. Stałem się artystą estradowym. Czasami ludzie na koncertach wariowali. We Włoszech odbywało się mało takich koncertów. W tamtych czasach byłem wyjątkiem razem z garstką ludzi, którzy potrafili śpiewać na żywo. Dora z Novecento, Ivana Spagna, głos The Creatures (Bruno Kassar) w Maybe o­ne day. Był chłopak z Irlandii Malcolm, który potrafił śpiewać. Również Linda Westley i Glenn White z Kano. Spotykaliśmy się często w studio, aby robić podkład wokalny po angielsku. Byliśmy "szanowanymi" piosenkarzami. Reszta jedynie tworzyła wizerunek albo była sztuczna. Zawsze robiłem show i agenci mnie lubili, ponieważ na tym zarabiali, a ja byłem prawdziwy. Śpiewałem na żywo. Wielu innych artystów śpiewało z playbacku.

Która piosenka i który piosenkarz z gatunku italo disco należą do twoich ulubionych?

Zawsze lubiłem Gazebo za melodyjność i fortepian. Podobał mi się również wczesny Kano głównie za bardziej amerykańskie niż włoskie brzmienie. Jeżeli mam być szczery, nigdy nie byłem wielkim fanem włoskiej muzyki tanecznej. Pracowałem i żyłem we Włoszech i lubiłem wszelką muzykę, która nie była włoską. Lubiłem Pino Daniele, ponieważ brzmiał po amerykańsku. Nie lubię muzyki house z lat 90 produkowanej we Włoszech.
W moich występach zawsze lubiłem śpiewać ballady. Trzeba wiedzieć jak zaśpiewać wolny utwór.

Fani italo disco nie mają szansy zbyt często oglądać swych ulubieńców w magazynach, ponieważ italo disco nigdy nie odnosiło ogromnych sukcesów w Europie za wyjątkiem kilku artystów w połowie lat 80. Pamiętam jak zobaczyłem twoje zdjęcie w Niemczech, w magazynie Bravo. To było coś. Dlaczego według ciebie italo nigdy nie odniosło tak wielkiego sukcesu jaki w obecnie jest udziałem muzyki house ?

W latach 90 wyprodukowałem album zatytułowany Elastic Band, który był zrobiony w stylu dance. Piosenka jest ważna. House jest zbyt twardy do słuchania. To muzyka niosąca wyłącznie energię, przeznaczona jest wyłącznie do tańca. Sądzę, że tak długo jak ludzie cieszą się daną muzyką, tak długo ma swój cel jej produkowanie. Nie słucham heavy metalu czy rapu, ale jestem pewien, że jest w nich coś dobrego.

Wielu fanów italo uważa muzykę was, twórców Italo disco za jedną wspólnotę. Czy mieliście okazje wzajemnie się spotykać?

Tak, spotkałem większość z nich na występach. Pochodzili z różnych zespołów ze wszystkich zakątków kraju. Sądzę, że było tu trochę więcej rywalizacji niż wspólnoty. Planem było dostać się na listy przebojów i sprzedać płyty. Było tylko jedno pierwsze miejsce i walczyliśmy o nie wszyscy. To był sport.

Kiedy poznałem italo, myślałem, że ta muzyka jest popularna tylko w kilku krajach Europy. Dzisiaj wiem, że italo było i jest wciąż popularne na całym świecie - również w Ameryce Południowej, Australii, USA i Azji. Co o tym sądzisz?

To wspaniałe, ale ja tego nie słucham. Całe moje życie słuchałem różnej muzyki z różnych czasów. Gdyby była w Los Angeles stacja radiowa, która grałaby Italo Dance, słuchałbym jej dla pamięci i bardziej bym się nią cieszył niż wtedy. Prawdopodobnie zrobiłbym się nostalgiczny.

Z tego, co wiem, twoja ostatnia piosenka Runaway pochodzi z 1994 roku. Czy mam rację. Jak nagrałeś tę piosenkę?

Nie jestem dumny z tej piosenki. Została nagrana bardzo szybko we współpracy z firmą nie będącą wytwórnią płytową. Bardziej podoba mi się piosenka pochodząca z albumu Elastic Band zatytułowana Love is Life. To dobra, melodyjna piosenka. Możesz to sprawdzić.

Co wydarzyło się po tej piosence?

Elastnig Band? Zrealizowałem cały album dla Baby Records.

Czy chciałbyś się skontaktować i zobaczyć z kimś, kto pracował z tobą w latach 80? Powiedziałeś mi w pierwszym mailu, że zniknąłeś ze sceny muzycznej. Dlaczego? Czy jest jakiś szczególny powód?

Wycofałem się, bo jestem bogaty. Wiem, że to może brzmieć dziwnie dla ciebie, ale ja robiłem to również dla pieniędzy. To była moja praca. Czasami to zabawne. Nie potrzebuję śpiewać i nagrywać płyt dla osobistej gratyfikacji. Gram w tenisa i golfa i sprzedaje moją sztukę. Jednak chciałbym skontaktować się z Turattim i Chieregato żeby dowiedzieć się, co porabiają.

Czy serfujesz po sieci i patrzysz na pracę innych ludzi związanych z italo?

Nie, niestety.

Koncerty italo wciąż się odbywają. Ostatnio odbył się duży koncert w Hadze w Holandii z udziałem Eddiego, Alberta O­ne, P.Liona i Freda Ventury. Czy chciałbyś zagrać koncert po tylu latach, tu w Europie? Jestem w 100% pewien, że wielu ludzi chciałoby cię zobaczyć i znów posłuchać?

Żyję dobrze, daleko od Europy i naprawdę nie potrzebuję pieniędzy. Dlaczego o­ni to robią?

Co obecnie robisz? Z tego, co mogłem przeczytać na twojej witrynie, masz bardzo interesującą pracę. Powiedz proszę coś więcej na ten temat.

Wycofałem się. Teraz zajmuję się sztuką dziecięcą. Układam kalendarz i sprzedaję plakaty a także robię pokazy w galeriach sztuki.

Jakiego rodzaju muzyki słuchasz obecnie?

Słucham new age, klasyki, oldies, jazzu, niemal wszystkiego prócz italo, metalu i rapu

Czy słyszałeś nowe włoskie produkcje disco? Np. projekty Mauro Fariny (Orlando, Morgana, Radiorama ...)?

Nie

Czy chciałbyś przekazać jakąś wiadomość twoim fanom na całym świecie, którzy do dziś podziwiają, szanują i kochają twoja pracę?

Najlepszą rzeczą w życiu jest miłość a tajemnicą szczęścia jest to, by chcieć tego, co już się posiada.

Chcę ci bardzo podziękować za to, że skontaktowałeś się ze mną i dałeś mi szansę porozmawiać z tobą. Życzę ci wszystkiego najlepszego.

Dzięki za to, że jesteś fanem. Tom Hooker.

16393 Wyświetleń | Oceny: (2 Ocen)
Artykuły działu
Gazebo (Paul Mazzolini) 17/01/2011 Przeczytaj wywia...
Sławomir Wesołowski 30/10/2008 Historia polskie...
Joy Peters 27/11/2007 Joy Peters jest ...
Grzegorz Wawrzyszak (2) 19/11/2007 Opowieści Grze...
Grzegorz Wawrzyszak 19/11/2007 Grzegorz opowiad...
Brian Ice - Kompozytor, wokalista, aktor 19/11/2007 Wywiad przeprowa...
Eddy Huntington 19/11/2007 Wywiad z Eddym H...
Tom Hooker - cała prawda o Den Harrow 19/11/2007 Tom Hooker (jego...
Linda Jo Rizzo - Przyjaźni się z gejami 19/11/2007 "O homo świat p...
The Twins - Dwie bratnie dusze 19/11/2007 Przedstawiamy t...
Joe Yellow 19/11/2007 Przedstawiamy t...
Savage - Łagodny brutal 19/11/2007 Drugi wywiad z R...
TOP80 na Facebooku
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Power Play Tygodnia
Proponuje: Adrian77
Wykonawca: Blue System
Tytuł: This Old Town
Rok:1994