Sprawdź:
Zobacz:
autor NetManiak 19-11-2007 16:11:21
Wywiad z Eddym Huntingtonem przeprowadził Zeljko Vujkovic w maju 2001 roku.

Dziękujemy Zeljiko za zgodę na publikację tłumaczenia.
Oryginalna wersja językowa: http://www.italo-disco.net/

ZJ: Kim jest Eddy Huntington?

Eddy: Eddy jest artystą, który miał szczęście spotkać dobrych producentów i pracować z kilkoma fascynującymi ludźmi. Urodziłem się jako EDWARD HUNTINGTON w Anglii, ale Eddy'm nazywają mnie przyjaciele i to jest popularne zdrobnienie imienia Edward. Jedyna różnica to fakt, że w Anglii częściej pisze się to jako EDDIE !

ZJ: Opowiedz o początkach swojej kariery jako wokalisty?

Eddy: Przeszedłem rodzaj wideo-telefonicznego przesłuchiwania z Baby Records i przez telefon puszczono mi muzykę z 'USSR'. Wkrótce poleciałem do Mediolanu na sesję nagraniową i wtedy wszystko się zaczęło. Płyta została wydana jeszcze bez kontraktu, więc szybko podpisałem kontrakt z Esquire (Baby) na dalszą współpracę.

ZJ: Kto był twoim producentem? Jak się spotkaliście?

Eddy: Roberto Turatti i Miki Chieregatto byli producentami wszystkich utworów, a ja zostałem im przedstawiony w studiu nagrań podczas nagrywania "USSR". Słowa większości piosenek napisał Tom Hooker - Amerykanin mieszkający w Mediolanie. Wszyscy są fantastycznymi ludźmi. Mam dużo szacunku dla Roberto Turatti'ego.

ZJ: Gdzie nagrywałeś swoje piosenki? W którym studiu?

Eddy: Piosenki były nagrywane w Mediolanie, początkowo w Baby Studio (własne studio Turatti'ego).

ZJ: Czy możesz opisać jak nagrałeś swój pierwszy utwór - USSR?

Eddy: Miałem niesamowite szczęście, że "USSR" była moją pierwszą piosenką. To było jak spełnione marzenie. Kochałem muzykę Italo i inne dźwięki Eurobeat (Disco, Hi N.R.G., Modern Talking itd.). "USSR" po raz pierwszy usłyszałem w wersji demo przez telefon. Pokochałem ją natychmiast i nagrałem w ciągu tygodnia. Następnie dowiedziałem się, że jest na włoskich listach przebojów, bo nie wiedziałem nawet, że tak szybko została wydana!

ZJ: Utwór "USSR" był ogromnym sukcesem w całej Europie. Wielu ludzi, którzy nie interesują się muzyką italo disco doskonale znają to nagranie. Dlaczego według ciebie utwór ten odniósł tak wielki sukces?

Eddy: Piosenka "USSR" jest klasycznym kawałkiem Italo Disco i prawdopodobnie najprawdziwsza w tym właśnie stylu. Zainwestowaliśmy w zrobienie teledysku i w poważną promocję. Pojawiłem się w telewizji włoskiej, portugalskiej, francuskiej, hiszpańskiej, belgijskiej i niemieckiej oraz na kasetach wideo w wielu innych krajach. Byłem na "Festival Bar" we Włoszech, miałem tournee we Włoszech i Portugalii oraz kilka występów w Niemczech. Dużo czasu poświęciłem tej jednej piosence i nigdy nie zacząłem promować "Up & Down" ponieważ ciągle promowałem "USSR".

ZJ: Wydałeś jeden album? Powiedz o nim kilka słów, proszę?

Eddy: Album powstał dzięki naciskowi rynku japońskiego. Singiel "Meet My Friend" był wielkim sukcesem na Dalekim Wschodzie i nawiasem mówiąc jedynym wydanym w Anglii. Był to też wielki taneczny hit w USA. W każdym razie album był fantastyczną kombinacją stylów Italo i Eurobeat. Lubię obydwa style, ale wiem, że niektórzy wolą jeden bądź drugi. Myślę, że wszystkie piosenki mają potencjał, ale jest jedna wśród nich, która wg mnie zawiera w sobie oba style. Utworem tym jest "May Day", odniósł on również ogromny sukces. Utwór "God Is Love" w oryginale zatytułowany był jako "Inshallah", ale obawialiśmy się, że może to urazić niektórych ludzi, więc wybraliśmy tytuł bardziej ogólny i otwarty dla wszystkich Bogów.

ZJ: Masz wspaniałe piosenki, Eddy. Która jest twoją ulubioną? Jeżeli chodzi o mnie to wszystkie twoje utwory są świetne a ty masz wspaniały głos!

Eddy: Mój ulubiony utwór ciągle się zmienia, ale muszę powiedzieć, że są to chyba trzy. "USSR" ponieważ był i jest klasyką. "Hey Senorita" ponieważ lubię śpiewać go na żywo i "May day", bo pamiętam jak ciężko nad nim pracowałem w studio wraz z resztą teamu.

ZJ: Może jeszcze kilka słów o "USSR". Pamiętam rok, w którym go wydałeś. Wtedy jeden z popularnych niemieckich magazynów opublikował tekst piosenki wraz z twoim zdjęciem. Nie mieliśmy zbyt dużo okazji, aby widzieć fotosy naszego ulubionego artysty.

Eddy: Magazyn 'BRAVO' był dla mnie bardzo miły w tym czasie. Dużo wywiadów i sesji zdjęciowych, włączając w to także ich przyjazd do Londynu, aby sfotografować mnie w domu. To było znakomite, bowiem 'BRAVO' jest dobrze znanym magazynem, który pozwalał fanom na całym świecie zobaczyć artystów Italo Disco i nie tylko. Było mi bardzo przyjemnie poczytać o Denie Harrow i wszystkich moich przyjaciołach z Włoch, a także o kilku niemieckich wykonawcach, z którymi współpracowałem.

ZJ: Jakie nakręciłeś wideoklipy?

Eddy: Przy "USSR" był teledysk ale teraz nie jest dostępny. Wystąpiłem również w klipie "Highway To Freudom" wykonywanym przez FARENHEIT 104. Potem był teledysk zrobiony dla "Formel Eins" w Niemczech do utworu "Up & Down", ale był okropny. Reszta to tylko występy w TV, łącznie z mało znanym występem do "Italo Boot Mix'u" z JD Jaberem, Joe Yellowem i innymi.

ZJ: Czy możesz mi powiedzieć coś więcej o muzyce italo disco w latach 80? Ten okres był dla mnie wspaniały. Podejrzewam, że ty, jako wykonawca, równie dobrze się bawiłeś. Proszę powiedz parę słów na ten temat.

Eddy: Praca przy Festival Bar zbliżyła mnie do wielu gwiazd Italo. Co tydzień pracowałem z Denem Harrow i Tomem Hookerem. Poznałem też Tracey Spencer, Spagnę, Sandy'ego Martona, Righeirę, Baltimorę i wielu innych. Większość z nich byłą bardzo przyjazna i często jadaliśmy lub piliśmy razem przed lub po występach. Pracowałem też z wieloma gwiazdami z Wielkiej Brytanii i Niemiec (Erasure, Samantha Fox, OFF), którzy byli bardzo mili.

ZJ: Podejrzewam, że miałeś mnóstwo występów? Czy dużo podróżowałeś? Ostatnio miałeś koncert w Hadze z Georgem Aaronem. Powiedz mi coś więcej o tym koncercie.

Eddy: Występowałem w wielu krajach i zawsze najbardziej kochałem występy na żywo. To uczucie jest elektryzujące. Haga była pierwsza od wielu lat i byłem bardzo zdenerwowany. Publiczność była fantastyczna, spotkałem kilku wspaniałych ludzi i nawiązałem kilka dobrych przyjaźni. Fani Italo są naprawdę oddani, naprawdę znają się na rzeczy, jestem pod wielkim wrażeniem!

ZJ: Czy masz teraz kontakt z innymi wykonawcami italo disco?

Eddy: Mam bardzo mało czasu, gdyż jestem pełnoetatowym nauczycielem, a poza tym DJ'uję i ostatnio też występuję. O­ni także są bardzo zajęci, więc trudno jest nam utrzymywać przyjacielski kontakt. Gdy jednak mamy wolną chwilę, staramy kontaktować się telefonicznie.

ZJ: Kto jest twoim ulubionym wykonawcą italo disco i jaka jest twoja ulubiona piosenka?

Eddy: Mam ich sporo, lubię "Future Brain" i "Mad Desire" Dena Harrow, "Swiss Boy" Toma Hookera, "Tonight" Kena Laszlo, "Don't Wake Me Up" J.D. Jabera, ";Easy Lady" - Spagny. Wszystkie klasyki są wciąż świetne.
Poprosiłem raz Turatti'ego o napisanie piosenki, która muzycznie przypominałaby "Boys" Sabriny ale mój pomysł nie zrobił na nim dużego wrażenia a ja zawsze byłem zadowolony z tego jakich mam producentów.

ZJ: Eddy, jakie są według ciebie różnice pomiędzy muzyką italo z lat 80 a tą z lat 90? Na przykład Mauro Farina & Factory Team pracują dziś bardzo ciężko głównie dla rynku europejskiego, Giancarlo Pasquini (Aleph) jest wciąż bardzo dobrym producentem na rynku azjatyckim (szczególnie Japonii). Dziś piosenki są dużo szybsze niż w latach 80. Roberto Zanetti powiedział mi, że italo disco było robione z sercem a muzyka lat 90 jest robiona dla pieniędzy. Co myślisz o tym jako artysta a nie producent?

Eddy:Wszystko się zmienia i rozwija. Myślę, że jest sporo nowych piosenek, ale o­ne nigdy nie oddadzą pełnego ducha Italo. To już nie są lata 80 a my wszyscy jesteśmy trochę starsi. Wspomnienia sprawiają, że to, co było, wydaje się większe i lepsze niż było w rzeczywistości. Czuję, że powinniśmy zaufać naszym uszom i dać szansę nowym melodiom. O­ne mają przecież więcej do zaoferowania niż pozostała muzyka w klimacie Dance (Trance, Techno i najgorszy z nich Rap!).Należy utrzymywać równowagę pomiędzy utworami starymi i nowymi, nie odrzucać nowości, inaczej muzyka może po prostu "wyschnąć".

ZJ: Czy obserwowałeś jak pracują wykonawcy italo wtedy i dziś?

Eddy: W Anglii jest trudniej usłyszeć dźwięki Italo, ale z nadejściem internetu stało się to znów możliwe. Jestem dozgonnie wdzięczny, że mogę się znów cieszyć muzyką Italo. Artyści, z którymi pracuję, są jak zawsze czarującymi ludźmi i uwielbiam oglądać także ich występy.

ZJ: Masz swoją własną stronę internetową. Wielu innych artystów ma też takie strony, ale są one wykonane przez profesjonalnych projektantów stron. Ty swoją zrobiłeś sam, więc sądzę, że lubisz komputery i Internet. Jesteś często gościem na forum "I Venti D'azzurro", miłe jest więc to, że masz czas dla wszystkich fanów italo. Sądzę, że to wspaniałe. Chciałbym, żeby inni artyści byli tacy jak ty.

Eddy: Nie mogę sobie całkiem przypisać tej zasługi. To moi przyjaciele powiedzieli mi o istnieniu takich stron i nakłonili mnie bym zrobił własną. Nie chcę robić profesjonalnej strony, ponieważ jest to wtedy za mało osobiste a ja lubię indywidualne i osobiste podejście. Witryna "I Venti" jest wspaniałą zabawą i źródłem informacji. Odwiedzam tę stronę regularnie.

ZJ: Muzyka z Niemiec była bardzo podobna do italo. Często używamy tej samej nazwy Italo Disco dla muzyki z Niemiec, Hiszpanii czy Włoch. Czy obserwowałeś niemiecką scenę disco? Jaka jest twoja opinia o niej?

Eddy: Zgadzam się całkowicie, zawsze lubiłem oba rodzaje muzyki! W szczególności ZYX był bardzo dobrą etykietą dla obu krajów i obejmował wszystko pod wspólną nazwą Italo.

ZJ: Co robisz obecnie? Czy myślałeś o powrocie na scenę?

Eddy: Tak jak już mówiłem, nauczam w szkole podstawowej (klasy w wieku 9 i 10 lat) i DJ'uję w małych klubach, dostaję ostatnio sporo propozycji jako DJ. Skontaktowałem się wstępnie z kilkoma producentami w sprawie ponownego nagrywania, ale zobaczę czy znajdę czas żeby to wszystko razem pogodzić. Podoba mi się wszystko, co robię i nie chcę z niczego rezygnować!

ZJ: Czy to prawda, że byłeś modelem? Czy nadal uprawiasz ten zawód?

Eddy: Byłem nim w wieku 18-19 lat, a potem na krótko, gdy urodził się mój syn, pozowałem z nim dla celów reklamowych. Teraz jestem za stary i niezbyt tym zainteresowany, ponieważ wolę moje inne zajęcia.

ZJ: Eddy, co chciałbyś powiedzieć nam, fanom italo disco, którzy całym sercem żyją nadal tą muzyką?

Eddy: Fani Italo są najlepsi, zawsze byli i nadal są wierni tej muzyce i czują ją do głębi.
Mam nadzieję, że miałem chociaż mały udział w tym co dobrego powiedziałeś o tej muzyce. Jestem dumny z bycia częścią wspaniałej światowej sceny muzycznej. Dziękuję każdemu, kto kiedykolwiek kupił lub słuchał i czerpał zadowolenie z piosenek Eddy'ego Huntingtona. Mam nadzieję, że wkrótce będę znów nagrywał. Sprawiacie, że Italo wciąż istnieje.

ZJ: Bardzo dziękuję za ten wywiad. Jestem szczęśliwy, że miałem szansę porozmawiać z Tobą. Ten wywiad dołączy do mojej kolekcji wywiadów. Do zobaczenia.

Maj 2001, Zeljko Vujkovic.

9413 Wyświetleń | Oceny: (3 Ocen)
Artykuły działu
Gazebo (Paul Mazzolini) 17/01/2011 Przeczytaj wywia...
Sławomir Wesołowski 30/10/2008 Historia polskie...
Joy Peters 27/11/2007 Joy Peters jest ...
Grzegorz Wawrzyszak (2) 19/11/2007 Opowieści Grze...
Grzegorz Wawrzyszak 19/11/2007 Grzegorz opowiad...
Brian Ice - Kompozytor, wokalista, aktor 19/11/2007 Wywiad przeprowa...
Eddy Huntington 19/11/2007 Wywiad z Eddym H...
Tom Hooker - cała prawda o Den Harrow 19/11/2007 Tom Hooker (jego...
Linda Jo Rizzo - Przyjaźni się z gejami 19/11/2007 "O homo świat p...
The Twins - Dwie bratnie dusze 19/11/2007 Przedstawiamy t...
Joe Yellow 19/11/2007 Przedstawiamy t...
Savage - Łagodny brutal 19/11/2007 Drugi wywiad z R...
TOP80 na Facebooku
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Power Play Tygodnia
Proponuje: Eva
Wykonawca: Men Without Hats
Tytuł: The Safety Dance
Rok:1982