Sprawdź:
Zobacz:
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek:

Brand Image

 (Przeczytany 2050 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Alien
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +32/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2005/04/28
Wiadomości: 472


Muzyka dyskotek lat 80


WWW
« : 02-02-2018 00:02:57 »

Jakoś tak ze 3 lata pisałem o Brand Image. Nie na topie tylko w innym miejscu.  A ponieważ top uznaję za kopalnię wiedzy dlatego tu kopiuję to potomnym.

Chciałbym za Waszym pośrednictwem i przy Waszej pomocy przyjrzeć się nieco bliżej popularnej formacji Brand Image. Kiedyś robiłem zupełnie na inne potrzeby notkę o tym projekcie i w tamtym czasie wszystko wydawało mi się jasne i przejrzyste. Dziś mogę powiedzieć, że wraz z upływem czasu i poszerzeniem wiedzy… niestety tylko się ściemniło.
Być może ktoś tutaj rozwieje moje wątpliwości.
Ale od początku…
Brand Image powstał w Sarnico we Włoszech (region Lombardia, prowincja Bergamo) około 1983 roku z inicjatywy włoskiego muzyka (klawisze), kompozytora i producenta Marino Scarabelli (ur. 11.02.1960 r.) . Do zespołu dołączył DJ i właściciel Radio Lago 1 – Tiberio Scarfone oraz wokalista, muzyk i autor tekstów Stefano Brignoli (ur. 4.01.1959 r.) (swoją drogą znany miłośnikom italo z wielu innych projektów, do dziś mieszkający w Sarnico). Panowie znali się wcześniej od około 3 lat, chociaż nie byli ze sobą ściśle powiązani współpracą. Np. Brignoli był wcześniej wokalistą i klawiszowcem włoskiej grupy rockowej Orcynus Orca (gdzie basistą był Vince Lancini). Rok 1983 zaowocował ich współpracą przy Some Bizarre - Don't Be Afraid i jakby z rozpędu przy Brand Image.
Już pierwszy singiel „Are You Loving?” odnosi sukces.
Czynną działalność Brand Image trzeba koniecznie w tym miejscu podzielić na 2 okresy. Pierwszy (lata 1983-1985) i drugi po 1985 roku. W tym pierwszym okresie zostają wydane 3 single, z których największą popularność już pod całkowitym dyktandem S.A.I.F.A.M. (Farina & Crivellente) zdobywa 3 singiel “Love In A Summer Night”. I oto w szczytowym okresie popularności Brand Image w zasadzie przestaje istnieć, drogi tych panów nieco się rozchodzą. Pewne światło na ten pierwszy i trzeba powiedzieć główny okres działalności rzuca dopiero wywiad z Brignoli jaki dobre kilka lat temu ukazał się na Euro-Flash. Można poczytać m. innymi jak wyglądała współpraca z Fariną, dlaczego Farina śpiewał w tym projekcie, dlaczego taśmy z głosem Stefano nigdy nie wyszły na światło dzienne itp.
http://www.euro-flash.net/forum/viewtopic.php?t=2989&postdays=0&postorder=asc&start=15
W tym drugim okresie w 1987 roku powstaje czwarty i ostatni singiel „Around Goes The World”. Żaden z wymienionych panów nie bierze już w nim udziału i tak naprawdę żaden z nich nie wie nic o dalszych losach BI. Prawa do Brand Image przejął niejaki Carlo Finazzi, wokalista (także w tym utworze), muzyk. Poniżej możemy zobaczyć (jeśli się nie mylę) bodajże jedyny teledysk Brand Image.
https://www.youtube.com/watch?v=gLP2tOHLxp0
Czy Carlo Finazzi był znany wcześniej? Był. Wydawał pod pseudonimem Charley.
http://www.discogs.com/artist/399531-Charley-2
Singiel Charley - I Can't Love wykazuje również powiązanie z jednym z panów Brand Image – mianowicie Marino Scarabelli (vocal). Chyba jedyne powiązanie, które nie budzi wątpliwości. Tak oto historię Brand Image można by zakończyć.
Ale….
Carlo Finazzi pisze swoją historię Brand Image. Powstaje strona internetowa.
http://www.brand-image.org/b_ita.htm
Tam dowiadujemy się, że Carlo był wokalistą od początku, a jeśli już nie wokalistą to przynajmniej był w składzie od samego początku. Podaje, że posiada prawa i że w 2009 roku reaktywował zespół w nowym składzie, nagrywając nowe wersje wszystkich przeboi. Działa czynnie na portalach społecznościowych.
M. innymi na fejsie cały czas przypomina kim jest Brand Image.
To wszystko jeszcze ogarniam. Jednak kiedy po 30 latach budzi się ze snu Stefano Brignoli i jako jedyny słuszny Brand Image zaczyna dawać koncerty w Holandii, Szwecji i wychodzi nawet poza Europę, to szczęka opada.
https://www.youtube.com/watch?v=wEvmqnLJ6e4

Ważne szczegóły:
- Brignoli na koncertach nie wykonuje czwartego singla,
- Brignoli nigdy nie wspominał o Carlo i odwrotnie. Z jednym małym wyjątkiem, kiedy to Brignoli po którymś z ostatnich koncertów dziękując wielu osobom wymienił nazwisko Carlo Finazzi.

Czy po przeczytaniu tego nie macie wrażenia, że kiedyś gdzieś już to było? (vide Hooker & Zandri). Nawet celowo nie pisałem o modelach w Brand Image bo całkiem bym ściemnił.


Zachęcam do dyskusji, co Wy o tym sądzicie? Brignoli wydaje się być jedynym słusznym Brand Image. Jednak bywa, że inne źródła też go pomijają.
http://pl.rateyourmusic.com/artist/brand_image

Czy ktoś słyszał te nowe wersje Finazziego?


Takim pytaniem zakończyłem c.d.n.

Uwaga! Przeczytaj wątek do końca, ponieważ w wyniku dyskusji efekt końcowy jest inny.



* Brand Image.jpg (80.6 KB, 540x720 - wyświetlony 137 razy.)
« Ostatnia zmiana: 24-03-2018 02:03:45 wysłane przez Alien » Zapisane
Alien
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +32/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2005/04/28
Wiadomości: 472


Muzyka dyskotek lat 80


WWW
« Odpowiedz #1 : 02-02-2018 00:02:59 »

c.d.

Potem jeden z linków musiałem wymienić bo był nieaktywny (euro-flash).
Więc wstawiłem wywiad jeszcze raz http://www.discogs.com/group/thread/480829

odpowiedzią na moje pytanie miał być wpis znanego wszystkim kolegi Adamski tej treści:

Registry Registrant ID:
Registrant Name: Alex Nikitin
Registrant Organization: parametrix research
Registrant Street: c/o GoDaddy Redemption Services
Registrant Street: 14455 N. Hayden Road, Suite 219
Registrant City: Scottsdale
Registrant State/Province: AZ
Registrant Postal Code: 85260
Registrant Country: United States
Registrant Phone: +1.4805058877

Czy wiemy już wszystko o Brand Image? To pytanie do Was!!!
 

Zapisane
Alien
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +32/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2005/04/28
Wiadomości: 472


Muzyka dyskotek lat 80


WWW
« Odpowiedz #2 : 03-02-2018 06:02:58 »

Mam prośbę.

Czy ktoś mógłby przetłumaczyć artykuł o Brand Image zamieszczony w 2009 roku we włoskiej prasie? (w załączniku).

Z góry dziękuję!


* brand image.pdf (157.81 KB - pobrany 80 razy.)
Zapisane
Robert_Lato
Moderator
Forumowicz
*****

Pomocna dłoń: +21/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2005/09/02
Wiadomości: 923


Całość muzyki Dietera Bohlena, Thomasa Andersa, BBB, London Boys, Sandry


WWW
« Odpowiedz #3 : 06-02-2018 16:02:02 »

Tłumaczenie artykułu przesłanego przez Aliena poniżej:

Po 24 latach od ostatniego swojego nagrania daje o sobie znać Brand Image w składzie zupełnie odnowionym, który jednak nawiązuje muzycznie do "stylu" rozpoczętego w 1983 roku nad jeziorem Iseo w atmosferze radia Lago 1 (Jezioro1).

Ktoś z Was może będzie pamiętał trio składające się z Scarafone, Scarafelli i Finazzi, którzy porywali do tańca na Sebino pokolenie lat 80 nagraniami „Are You Loving?” „Moving Up” i „Love In A Summer Night” na 45 obrotów.

W przeciągu kilku następnych dosłownie lat zespół rozwiązał się i tylko Finazzi kontynuował karierę jako solista nagrywając miedzy innymi „Around Goes The World” zanim poświecił się po osiągnięciu dojrzałości poezji i polityce. Teraz zespół Brand Image od nowa proponują dwa hity z tamtych czasów...”Are You Loving?” i „Love In A Summer Night” poprzez Music Manor.

Te dwa utwory są całkowicie zaaranżowane od nowa, zarówno w zaśpiewaniu jak i ze względu na samą muzykę.

Z oryginalnego składu pozostał już tylko Carlo Finazzi, który w ten sposób powraca do dalekich klimatów disco dance. Nie mniej nie jest to już muzyka określana jako "spaghetti music” bowiem Image gra dziś tak naprawdę vintage music (muzykę która łączy lata 80-te z nowoczesnym brzmieniem) tym bardziej, iż razem z Finazzim w zespole grają już młodzi muzycy nowej generacji.

Z podziękowaniami za tłumaczenie dla Ewy Nowak.
Robert Latoszewski

« Ostatnia zmiana: 09-02-2018 13:02:17 wysłane przez Robert_Lato » Zapisane

Darzeb
SuperTopowicz
Forumowicz
*

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2003/07/21
Wiadomości: 321


I like instrumental version italo disco and more


« Odpowiedz #4 : 06-02-2018 22:02:04 »

Dziękuję za natchnienie mnie tymi wpisami do poszukiwania i odsłuchania nowych wersji w wykonaniu Brand Image. Gdyby nie powyższe wpisy pewnie bym nawet nie miał pojęcia o reaktywacji tej grupy (jakoś mi to umknęło).

Jestem właśnie po przesłuchaniu singla "Love In A Summer Night - Are You Loving?" z 2009 roku i nawet da się go słuchać, choć nowa aranżacja mocno zaskakuje (przynajmniej mnie zaskoczyła).

Zapisane
Bear
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +1/-0
Offline Offline

Debiut: 2007/02/01
Wiadomości: 123


« Odpowiedz #5 : 07-02-2018 12:02:25 »

Ja również dziękuję za wspaniale wpisy i dużo nowych dla mnie informacji Uśmiech Brand Image to dla mnie jeden z faworytów tamtych lat.Link z Tubki super Uśmiech Swoją drogą na taki występ np. na Stena Line poszedłbym nawet na piechotę .Pozdrawiam Was i całe Top 80 i może Sz. Gabik coś pomyśli ? Uśmiech

Zapisane
Crockett
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-2
Offline Offline

Debiut: 2011/03/12
Wiadomości: 101


« Odpowiedz #6 : 21-02-2018 20:02:51 »

Czy po przeczytaniu tego nie macie wrażenia, że kiedyś gdzieś już to było? (vide Hooker & Zandri). Nawet celowo nie pisałem o modelach w Brand Image bo całkiem bym ściemnił.

W przeciągu kilku następnych dosłownie lat zespół rozwiązał się i tylko Finazzi kontynuował karierę jako solista nagrywając miedzy innymi „Around Goes The World”

Dziękuję za parę ciekawostek.

Owszem, to już było nie tylko raz, a na porządku dziennym chyba w każdej wytwórni.

Z tym że musi minąć 25-35 lat, żeby niektórzy zaczęli się przyznawać do tego, kto co realnie zrobił lub czego ktoś inny nie zrobił. Mrugnięcie

Italo Disco oraz kontynuacja historii tamtych artystów, producentów w latach 90, które wielu ubóstwia aż do przesady, idealizuje na niezdrowym wręcz poziomie, za kulisami były pełne niejasności, oszustw, udawania, walki o pieniądze, a z drugiej strony mieliśmy ludzi, którzy odpowiadają faktycznie za styl i brzmienie muzyki.

Jeżeli ktoś wam tego nie powie bezpośrednio, i o ile mu uwierzycie, nie ma możliwości by być pewnym tego, co działo się w jakimś studio.

Oficjalne źródła i wypowiedzi zawsze przemawiają na korzyść osoby, która chce by fani w dany sposób myśleli.  

Dlatego też fragment z cytowanego tłumaczenia artykułu z 2009, mówiący o "Around Goes The World" to najwyraźniej następny fejk.

Wystarczy rzucić okiem na Discogs lub wpisać sobie tytuł do bazy danych SIAE aby to potwierdzić.

Żaden z obu kompozytorów to nie Carlo Finazzi, a głos to doskonale znany chociażby części bardziej wtajemniczonych fanów, Gino Caria. I to właśnie jeden z autorów Brand Image "Around Goes The World", napisanego przez G. Caria, P. Pasotti.

« Ostatnia zmiana: 21-02-2018 21:02:17 wysłane przez Crockett » Zapisane
Alien
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +32/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2005/04/28
Wiadomości: 472


Muzyka dyskotek lat 80


WWW
« Odpowiedz #7 : 24-03-2018 00:03:15 »

Jestem Ci niezmiernie wdzięczny Crockett za Twój wpis, który na nowo skłonił mnie do poszukiwań  w temacie Brand Image po ponad 3 -ech latach przerwy. Minął ponad miesiąc od Twojego wpisu, ale uwierz mi nie próżnowałem w temacie. Efekt... wkrótce wielkie podsumowanie Brand Image.

Jako przedsmak podsumowania wrzucam dziś "Love In A Summer Night".
W wykonaniu Carlo Finazzi:

https://web.facebook.com/carlo.finazzi/videos/1858537247508132/

oraz Stefano Brignoli

https://www.youtube.com/watch?v=xcUkQkyaMbY

Który jest "prawdziwy"? Jak to było naprawdę? Czy Crockett miał rację? Odpowiedź tuż tuż ... bądźcie czujni Mrugnięcie

Zapisane
Crockett
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-2
Offline Offline

Debiut: 2011/03/12
Wiadomości: 101


« Odpowiedz #8 : 30-03-2018 17:03:22 »

Prócz studyjnych relacji jakie przedstawiłem ci na priv, na pewno obu panom daleko do podobieństwa głosu w "Around Goes The World", co właśnie było ostatnią zagadką.

Zapisane
Alien
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +32/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2005/04/28
Wiadomości: 472


Muzyka dyskotek lat 80


WWW
« Odpowiedz #9 : 02-04-2018 00:04:54 »

Zanim przejdę do sedna sprawy, kilka słów odniesienia do wpisów Crocketta na forum i na priw (do czego mnie upoważnił).

Czy po przeczytaniu tego nie macie wrażenia, że kiedyś gdzieś już to było? (vide Hooker & Zandri).

Owszem, to już było nie tylko raz, a na porządku dziennym chyba w każdej wytwórni.


Pytanie było retoryczne (błąd polegał na tym, że nie zakończyłem go znakami "?!"), ale faktem jest, że było nie tylko raz. Czy w każdej wytwórni? Wydaje mi się, że "chyba" to za mocne słowo.

Italo Disco oraz kontynuacja historii tamtych artystów, producentów w latach 90, które wielu ubóstwia aż do przesady, idealizuje na niezdrowym wręcz poziomie, za kulisami były pełne niejasności, oszustw, udawania, walki o pieniądze, a z drugiej strony mieliśmy ludzi, którzy odpowiadają faktycznie za styl i brzmienie muzyki.

Tu posłużę się moją odpowiedzią na priw. To nie jest doszukiwanie sie czegoś wybitnego. To próba pozostawienia potomnym czegoś co np. wielbiciele Bohlena maja na tacy łącznie z numerem buta. Jeśli ktoś nie spróbuje dociekac czegoś o utworach, ktore jeszcze dziś trafiają na internetowe listy i ktoś je lubi i słucha, to za lat kilka umarł w butach. Często ktoś pyta ... po co to komu. Dla mnie wystarczy jedna osoba, która w duchu sobie powie: "bingo lubię to i teraz wiem, że to TA osoba śpiewa mimo aliasów". Sam pisałeś o Radioramie, o eurobicie. Po co? Sam wiesz jak jest. Powiem inaczej. Jeszcze dobrych kilka lat temu nie powiedziałbym, że Brand Image to italo disco. Dziś w ciemno tak możemy (Ty i ja) napisać. Czy to nie dużo? Takie były początki wiedzy o projekcie. Skupialiśmy się na tym co słuchamy nie zagłębiając się kto za tym stoi bo po co, skoro to Sabrina nie była Śmiech Na te sprawy nie ma wikipedii.

Jeżeli ktoś wam tego nie powie bezpośrednio, i o ile mu uwierzycie, nie ma możliwości by być pewnym tego, co działo się w jakimś studio.
Oficjalne źródła i wypowiedzi zawsze przemawiają na korzyść osoby, która chce by fani w dany sposób myśleli. 
Zgoda w 100%. Dobrym przykładem niech będą nocne rozmowy przy jednym stole jednego Dj-a z Joy Petersem. Nie wiem czy pili, ale potem powstały miksy utworów Petersa, które niekoniecznie były jego.

Dlatego też fragment z cytowanego tłumaczenia artykułu z 2009, mówiący o "Around Goes The World" to najwyraźniej następny fejk.
Wystarczy rzucić okiem na Discogs lub wpisać sobie tytuł do bazy danych SIAE aby to potwierdzić.

O tym szerzej w podsumowaniu, ale racji nie masz. W tzw. międzyczasie ktoś uzupełnił discogs i nie byłem to ja ani nikt na moją prośbę. Od razu zaznaczę, że te bazy nie są dla mnie żadną wykładnią. Słuchaliśmy już kilka lat temu Eileen - Must Be Dreaming i też jej jeszcze w żadnych bazach wtedy nie było. Dopiero niemieckie linki ją pokazywały.

Żaden z obu kompozytorów to nie Carlo Finazzi, a głos to doskonale znany chociażby części bardziej wtajemniczonych fanów, Gino Caria. I to właśnie jeden z autorów Brand Image "Around Goes The World", napisanego przez G. Caria, P. Pasotti.

Żaden z obu kompozytorów to prawda.

Natomiast kiedy napisałeś, że głos to Gino Caria to było to dla mnie czymś wręcz niemożliwym. Chociaż temat Brand Image badałem 3 lata temu to oprócz wspomnianej strony oficjalnej na której bodajże w wersji francuskojęzycznej Finazzi pisze wprost, że śpiewa nie było nic. Oczywiście przeprowadziłem wtedy kilka rozmów tu (w tym z Carlo) i wynik był wtedy jaki był czyli Finazzi.

Ponieważ Twój wpis był tak stanowczy i brzmiał tajemniczo miałem nadzieję, że jesteś pewny. Jesteś specjalistą od eurobitu (wybacz spolszczenia) a Gino Caria to czołowa postać tego nurtu więc byłem przekonany, że posiadasz 100% dowody. Nie miałeś ich ale....

TAK MNIE zmotywowałeś, że postanowiłem Brand Image jeszcze raz po 3 latach przebadać. W tamtym czasie źródła były naprawdę skąpe. Jako ciekawostkę wrzucam Wam w załączeniu widok z discogs z tamtego okresu.
Ciężko się było dowiedzieć tego wszystkiego co było w pierwszym moim poście. Zerknijcie dziś... wiele rzeczy już jest na tacy. Chociażby to że Farina śpiewał. Wtedy tylko z wyszukanego wywiadu ze Stefano można to było potwierdzić na piśmie. Śmiech

Dziś Gino Caria nie żyje, ale żyje jeszcze kilku ludzi z tamtych czasów. Także "przyparty" do muru Carlo Finazzi tym razem powiedział, że....

TAK - Around Goes The World śpiewał Gino.

Jest też kolejna niespodzianka. Ponieważ w swoich wpisach nieco marginalizowałeś udział Carlo Finazzi w Brand Image Cię zmartwię. Od 1985 roku do dziś Brand Image to Carlo Finazzi. Tak nikt go jeszcze parę lat temu nie znał, ale to on zaśpiewał (chyba o tym nie pisałem) największy przebój "Love In A Summer Night".

To nie fejk był w gazecie. Efekt tych poszukiwań po latach jest taki, że sam sobie odpowiedziałem na moje pytanie sprzed lat. Stefano był owszem twarzą projektu, pisał, nagrywał, i powracał w wielkim stylu, ale nie jako Brand Image. Jako Some Bizarre wydając np. "Love In A Summer Night" w końcu z jego głosem.

Podsumowanie:
Brand Image:
(historia powstania, składy) bez zmian.
Głosy na singlach wydanych w latach 80-tych: 1,2 -bez zmian (Farina), 3- Finazzi 4 - Caria.
 



* brand image.png (338.36 KB, 1920x1080 - wyświetlony 53 razy.)
Zapisane
Crockett
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-2
Offline Offline

Debiut: 2011/03/12
Wiadomości: 101


« Odpowiedz #10 : 02-04-2018 16:04:08 »

Od razu zaznaczę, że te bazy nie są dla mnie żadną wykładnią.

Dzisiaj Discogs jest bogatszy i uzupełniony. Nadal, rzecz jasna, to baza tworzona przez fanów. Wpis zawsze może być błędny lub subiektywny, ale po wielu latach, korektach myślę, że doszliśmy do etapu, gdzie milowy krok to dobre słowo na określenie wiarygodności danych.

SIAE wykazuje czasami rozbieżności w stosunku do credits z płyt. Nazwiska z winyla, CD, są poodwracane tak, by niekoniecznie ten który napracował się najwięcej, był na początku lub ujęty w ogóle.

I stąd uważam, że oba źródła są w porządku do drobiazgowych poszukiwań. Mrugnięcie  

Ponieważ Twój wpis był tak stanowczy i brzmiał tajemniczo miałem nadzieję, że jesteś pewny. Jesteś specjalistą od eurobitu (wybacz spolszczenia) a Gino Caria to czołowa postać tego nurtu więc byłem przekonany, że posiadasz 100% dowody. Nie miałeś ich ale....

Jakich dowodów oczekiwałeś ? On faktycznie nie żyje, a wysyłanie wiadomości do totalnie mi nie znajomego drugiego autora na temat roku 1987, który gościnnie współpracował z Gino Caria może 2 razy, było mi trochę niezręczne...

Ludzie rozpoznają wokal, dostrzegają wiele podobnych przypadków podwójnego udziału, komponowania i śpiewania przez Gino Caria, zarówno w latach 80's, jak i rzecz jasna dalej, dla konkretnych labeli i z konkretnym zespołem, i to są jedyne solidne dowody w przypadku braku kontaktu z artystą. Duży postęp to zebranie, zestawienie tego razem i udostępnianie. Inaczej co pozostaje ?

Jest też kolejna niespodzianka. Ponieważ w swoich wpisach nieco marginalizowałeś udział Carlo Finazzi w Brand Image Cię zmartwię. Od 1985 roku do dziś Brand Image to Carlo Finazzi. Tak nikt go jeszcze parę lat temu nie znał, ale to on zaśpiewał (chyba o tym nie pisałem) największy przebój "Love In A Summer Night".

Rozumiem w stu procentach o co w tym chodzi. Uśmiech

Fakt faktem, mamy do czynienia z osobą małą znaną i wypowiadanie się o niej jest trudne... Problem w tym, że słuchacze otrzymali do ręki z fabryki te nie inne płyty, nagrane z głosem tej nie innej osoby.

Twoje wnioski dotyczą zakulisowej rzeczywistości, poszerzania wiedzy o nieoficjalne informacje lub ukazują różnice, tak jak już wspomniałem, pomiędzy realiami ze studia, a np. sceną.

I to w Italo Disco/Eurobeat nadal jest niezmienne i nie nowe. Uśmiech

By the way...

Dobrze mieć świadomość, że było nieco inaczej niż nam się wydawało, chociaż zawsze nie miło się czyta, że jeden w stosunku do drugiego ma ukryte pretensje typu "On schował taśmę". Uśmiech

« Ostatnia zmiana: 02-04-2018 17:04:47 wysłane przez Crockett » Zapisane
Alien
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +32/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2005/04/28
Wiadomości: 472


Muzyka dyskotek lat 80


WWW
« Odpowiedz #11 : 02-04-2018 16:04:42 »

Lepiej tego nie można ująć. Dziękuję. Zwłaszcza za ten bodzieć do poszukiwań. Zawsze piszę: -"Co Wy o tym sądzicie?"  W tym konkretnym przypadku Twój wkład okazał się nieoceniony. Dziękuję.

Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  
TOP80 na Facebooku
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Power Play Tygodnia
Proponuje: Jolka69
Wykonawca: Retronic Voice
Tytuł: Dancing In My Dream
Rok:2012