Sprawdź:
Zobacz:
Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 : 25-05-2019 22:05:02 
Zaczęty przez Robert_Lato - Nowe: wysłane przez Gusia
Kochani Wy moi wkoncu za trzecim podejściem uda mi się przybyć na zlocik  Jupi! więc pytanie za 100 pkt kto może zahaczyć o Chorzów i mnie zgarnąć w piatek , ewentulnia z katowic  Dociekliwy
Tylko proszę nie pobijcie się  Śmiech
Czekam na info
Pozdrawiam cieplutko  Wyluzowany

 2 
 : 24-05-2019 22:05:03 
Zaczęty przez Alien - Nowe: wysłane przez Alien
Boney M. nie zachwycił już tak, jak to miało miejsce chociażby podczas ich koncertu Discotex we Wrocławiu kilka lat temu, ale trzeba docenić, że nawiązywali bezpośredni kontakt z publicznością.
Dwudniowy festiwal kończył Alphaville. Track listę pominę. Zwykle pojawia się ona na stronach internetowych grupy. Dość tylko powiedzieć, że nie można sobie było wyobrazić lepszego zakończenia maratonu. Występ dopracowany w każdym szczególe. Doskonałe aranżacje i tańczący Marian Gold to po prostu muzyczna poezja. Moment w którym basistka Maja Kim wbiega dynamicznie na pierwszy plan sceny ze swoją gitarą (podczas „Sounds Like A Melody”) i rozpoczyna swoje solowe „szaleństwo” – bezcenny i na długie lata zapadnie w pamięci.
Wszystkie występy okraszone były przeróżnego rodzaju pokazami (w tym widowisko laserowe) a każdy dzień koncertowy kończył się pokazem sztucznych ogni.
Organizatorzy twierdzą, że dopiero się rozgrzewają. Wydaje się więc, iż tego typu festiwali można się wkrótce spodziewać więcej. Szczerze na to liczymy, bo nasze apetyty na tego typu wydarzenia wciąż rosną. Wtedy pozanałem Galla i Bolero.

Tak wyglądała pierwsza edycja. Relację podzieliłem na części ze względu na ilość znaków. Poniżej link do superfilmiku z tego wydarzenia afterparty 2015 oraz do kompletu moich zdjęć. Zachęcam do spotkania.

https://www.youtube.com/watch?v=e-9gMJMpZ7Q&list=RDe-9gMJMpZ7Q&index=1
https://www.youtube.com/watch?v=HfuilPWfLQI
https://www.facebook.com/profile.php?id=100004740612250&sk=media_set&set=a.484071345094215&type=3

 3 
 : 24-05-2019 22:05:17 
Zaczęty przez Alien - Nowe: wysłane przez Alien
Pierwsza seria koncertów zakończyła się późno w nocy występami Captain Jack i Dj Sash!. Captain Jack pomimo tego, że obecny skład praktycznie nie ma nic wspólnego z początkami działalności ( przyp. Franky Gee nie żyje, a wokalistki zmieniały się wielokrotnie) to swoim występem doskonale zachowali klimat połowy lat 90-tych dbając nawet o szczegóły związane ze stylizacją kostiumów. Występ Dj Sash! Był wisienką na torcie tego pierwszego dnia. Stojący za konsoletą Sash mimo późnej pory poderwał publiczność swoimi przebojami wśród których nie zabrakło oczywiście „Ecuador” czy „Adelante”. Motywem przewodnim prawie wszystkich wykonawców 90’s SF było „I Like To Move It” formacji Real 2 Real wykonywane bądź acapella bądź z podkładem.
Dla nas najważniejszy był jednak dzień drugi z uwagi na obecność gwiazd z lat 80-tych i to w takiej ilości jaka często nie zwykła się zdarzać.
W odróżnieniu od pierwszego dnia nie można było uczestniczyć w próbach i jedynie z daleka dobiegały nas dźwięki płynące ze sceny, czasami krótkie sample podczas próby Alphaville. Rozpoczęli MODERN TALKING Reloaded co w zestawieniu z pozostałymi wykonawcami można chyba śmiało uznać za organizatorską wpadkę. Miłośnicy Andersa i Bohlena potraktowali ich występ zapewne jako pastisz, ale obiektywnie trzeba przyznać po reakcji publiczności, że wykonali dynamiczny wstęp do występów kolejnych artystów. Zapewne wynikało to też z tego, że wiele osób tak naprawdę do końca nie wiedziało jak to z tym Modern Talking Reloaded jest. Potem był już tylko miód. Na scenie pojawił Fancy, który sięgnął po „Slice Me Nice”, „Bolero”, „Lady Of Ice” „Chinese Eyes” i oczywiście „Flames Of Love” z wylewającą się ze sceny falą czerwonych świateł i palącym się z ekranu ogniem w tle. Nie obeszło się bez bisu z krótkim miksem tych przeboi.
Podczas tego dnia koncertowego wielu wykonawców rozrzucało swoje autografy ze sceny, ale Limahl zostanie chyba zapamiętany jako największy darczyńca. Oprócz autografów w tłum poleciał podpisany plakat z jego wizerunkiem z lat 80, który odpowiednio wcześniej zareklamował ze sceny i jedna płyta DVD. Limahl był także pierwszym wykonawcą tego dnia, który sięgnął po balladę. W tym wypadku „Love In Your Eyes”. Nie mniej jednak nowe aranżacje jak np. „Only For Love” mocno porywały do tańca.
W kontaktach z publicznością Francesco Napoli nie miał sobie równych. Kto był lub oglądał wcześniejsze jego koncerty, ten wie że artysta uwielbia żywiołowo współpracować z fanami. Dlatego już po pierwszym utworze rozglądał się za zejściem ze sceny. Szybko wyszedł do publiczności, a nawet wspiął się na podest kamerzystki VOX TV. Do wykonania Balla Balla (tym razem była to część 2) zaprosił z tłumu na scenę 4 osoby wśród których nie zabrakło przedstawicielki Fan Clubu -Danki.
Mistrz Savage swój występ jak to ma w zwyczaju rozpoczynał „Twothousandnine” a kończył „Goodbye”. Pierwsze takty zawsze powodują ten znany wszystkim dreszcz i zawsze mija krótka chwila nim Roberto pojawia się na scenie, jakby trzymał w napięciu do ostatniej chwili. Podczas jego występu na centralnym ekranie przewijały się teksty wykonywanych utworów. Oczywiście nie zabrakło sztandarowego „Only You” czy „A Love Again” i jeśli można mówić o niedosycie w tym przypadku to wyłącznie dlatego, że było… za krótko. Śmiało można powiedzieć, że występem Roberto nie można się zadowolić tak przy okazji. Chyba, żeby tylko jego występ trwał przynajmniej 2 godziny.
Kolejny wykonawca i kolejna kopalnia przeboi czyli Bad Boys Blue. Chociaż dzisiejsze aranżacje odbiegają od tych które znamy z naszych płyt to John, Sylvia i Edith wypadli w tej letniej konfrontacji bardzo dobrze, tym bardziej że uraczyli nas utworem z nowej płyty która ma się wkrótce ukazać. Na scenie pojawiła się też przez chwilę córeczka Johna wywołując burzę oklasków.

 4 
 : 24-05-2019 22:05:25 
Zaczęty przez Alien - Nowe: wysłane przez Alien
Głównym prowadzącym maraton koncertowy był Krystian Kojder „Kris” (postać znana młodszej widowni choćby ogólnopolskiej stacji muzycznej ESKA TV, gdzie prowadził np. listę przebojów „Gorąca 20”. Wspierali go przedstawiciele radia VOX FM Norbert Bieńkowski i Konrad Piwowarski (znani też z formacji JOŁ). Telewizja VOX Music TV cały koncert uwieczniła i mamy nadzieję, że będzie nam dane szybko ten materiał zobaczyć.
Serię koncertów 90’s SF otworzyli Magic Affair. Trzeba tutaj dodać wyprzedzająco, że wszyscy wykonawcy podczas tego muzycznego maratonu przedstawili swoje największe hity jak na tego typu wakacyjne imprezy przystało. Na samym starcie zaczęło się bardzo energicznie, bo i przeboje Magic Affair takie są, ale drobniutka Franca Morgano swoją niesamowitą żywiołowością dała z pewnością dobry sygnał publiczności, że będzie się działo. Ten pierwszy występ obfitował także w niespodzianki. Raper Nitro (Magic Affair) zszedł ze sceny i nawiązał bezpośredni kontakt z publicznością. Później powtórzyła to Olga Maria De Souza z grupy Corona, która dodatkowo wykonała piękny gest podchodząc do sektora z osobami niepełnosprawnymi. Jednak w kontaktach z publicznością z pewnością nikt nie dorównał Francesco Napoli.
Przed występem ICE MC można się było zastanawiać czy na scenie razem z nim pojawi się Alexia. Wszak to właśnie podczas jej prób przebijały fragmenty utworów wykonywane dawno temu razem z Campbellem (ICE MC). Nic z tych rzeczy. ICE MC swoje przeboje takie jak “It’s A Rainy Day” czy „Think About The Way”, przedstawił na scenie z inną wokalistką, zaś Alexia powtórzyła je potem podczas swojego solowego występu. ICE MC sięgnał również po „Easy”, na który bardzo ciepło zareagowała publiczność i tak naprawdę już wtedy po raz pierwszy ze sceny mogliśmy momentami usłyszeć z głośników głos Roberto (Savage), który miał wystąpić następnego dnia. Dzień pierwszy jak widać obfitował w wychowanków króla italo disco. Kolejna szansa żeby zobaczyć i usłyszeć ICE MC już niedługo po pod koniec sierpnia. Tyle, że w Ekwadorze i Peru.
Naszym zdaniem zdecydowanie największy show przedstawili Vengaboys, którzy wystąpili po kipiącym ze sceny (jakżeby inaczej) erotyzmem E-Rotic. Vengaboys ubrani w ekstrawaganckie kostiumy ze swoją choreografią taneczną przy takich przebojach jak „We’re Going to Ibiza!” czy „Boom, Boom, Boom, Boom!” okazali się bez wątpienia gwiazdą wieczoru. Wkrótce potem okazało się, że dosyć dobrze porusza się na scenie również Dr Alban czym śmiało obalił niusy jakie pamiętamy z początku lat 90 jakoby nie umie tańczyć.
W występie Mr. President zdecydowanie zabrakło Judith Hildebrandt i dlatego przeboje takie jak „I’ll Follow The Sun” brzmiały z inną wokalistką nieco płycej, ale tylko nieco. Przy kolejnych wykonawcach można było porapować, bo zarówno Fun Factory, Turbo B. (Snap) i przede wszystkim NANA w swoim repertuarze trochę tego nagrań mieli. Warto wspomnieć, że Toni Cottura (Fun Factory) wyraźnie podkreślił ze sceny wskazując na stojącą obok niego Balcę Tözün, że to ona jest prawdziwym głosem zespołu, ona wykonywała największe przeboje a nie blondyna z teledysków (przyp. Marie Anett Mey). Czy jego przekaz trzeba było traktować dosłownie, czy z podtekstem tego nie wiemy (przyp. Olga Maria De Souza z grupy Corona też była w zasadzie tylko modelem).

 5 
 : 24-05-2019 22:05:11 
Zaczęty przez Alien - Nowe: wysłane przez Alien
Chcąc Was zachęcić do spotkania publikuję moją relację z pierwszej edycji tego koncertu na nieistniejącym już portalu.

W dniach 26 i 27 czerwca 2015 r. odbyły się koncerty gwiazd lat 90 i 80 w Energylandii w Zatorze (małopolskie). Pierwszego dnia w serii koncertów „90’s Superstars Festival” wystąpiło 13 gwiazd lat 90-tych (w kolejności występów na scenie):
– Magic Affair I ICE MC I E-ROTIC I Corona I Vengaboys I Dr. Alban I Mr.President I Fun Factory I Snap, Turbo B. I NANA I Alexia I Captain Jack I DJ.Sash! I
Natomiast w drugim dniu „80’s Superstars Festival” koncertowali wykonawcy z lat 80 lub taką muzykę wykonujący 1. MODERN TALKING Reloaded | 2. FANCY | 3. LIMAHL | 4. FRANCESCO NAPOLI | 5. SAVAGE | 6. BAD BOYS BLUE | 7. BONEY M | 8. ALPHAVILLE.
Na początek kilka słów dotyczących tzw. otoczki festiwalowej. Zdecydowanym plusem całej imprezy była lokalizacja koncertu na terenie Energylandii (dobrze oznakowane drogi dojazdowe, duży parking na którym służby porządkowe kierowały samochody w odpowiednie miejsca parkingowe) dawały komfort w dotarciu na miejsce. Duża scena szerokości ok. 80 m oraz wielkie przestrzenie przed nią nie stwarzały fanom żadnych utrudnień zarówno w przemieszczaniu się przed koncertem jak i nie powodowały ścisku w jego trakcie. Nawet podczas drugiego dnia koncertowego kiedy ponoć wg organizatorów wszystkich bawiących się było ok. 30 tysięcy. Przy tej ilości osób nie odczuwało się także problemów zarówno z wejściem i jak i wyjściem ze specjalnie wydzielonej strefy koncertowej. Nie było problemów z korzystaniem z innych potrzeb w tym kulinarnych (trzeba było jedynie zakupić odpowiednie żetony). Bardzo dobre nagłośnienie, efekty świetlne i specjalne (w tym pirotechniczne) sprawiały, że tego typu koncert nie miał sobie równych w zestawieniu z podobnymi odbywającymi się zarówno w plenerze jak i w zatłoczonych halach, klubach czy innych niskich lotów lokalizacjach.
Oczywiście nie obeszło się bez minusów.
Przy zakupie biletów organizatorzy informowali o możliwości skorzystania w tych dniach z wszelkich atrakcji parku rozrywki. Miał do tego upoważniać zakupiony bilet. Po zaparkowaniu auta szybko się okazało, że na teren parku rozrywki można wejść na ten bilet dopiero ze strefy koncertowej, a wejście do niej otwierano o 16.00 Jeśli więc ktoś udał się tam kilka godzin wcześniej to aby się zabawić musiał kupić dodatkowy bilet. Kolejna niemiła niespodzianka spotkała tych wszystkich którzy przy wejściu do strefy koncertowej posiadali jakiekolwiek napoje. Rewizja była bardziej szczegółowa niż przy wejściu do sądu, a napoje lądowały w koszu. Obowiązywała zasada – chce ci się pić, kup na terenie Energylandii. Dostępne były tylko małe napoje w cenie 6 zł za sztukę. Po wejściu na teren strefy koncertowej można już było przeszkód udać się na teren parku. Pozostawał jedynie dylemat czy korzystać z atrakcji czy zajmować powoli dobre miejsce przy scenie. Wszak do koncertu pozostawało jeszcze dwie godziny (rozpoczęcie było o godz. 18.00) Plusem przebywania w tym czasie na terenie parku było to, że można tam było spotkać spacerujących artystów (np. John z rodziną – BBB), którzy w ten sposób umilali sobie czas jaki pozostawał do koncertu. Park był otwarty także w trakcie imprezy i oczywiście byli tacy którzy tam przebywali zamiast delektować się obecnością gwiazd. Ostatnia niemiła niespodzianka czekała fanów w pierwszym dniu koncertów, kiedy o 1.30 w nocy trzeba było wyjechać z parkingu. Dla niektórych trwało to w porywach do godziny czasu. Wyjazdu pilnowały tylko dwie bramki, gdzie należało okazać zakupiony za 5 zł osobny bilet parkingowy. Drugiego dnia tego problemu już nie było i wyjazdy były bardzo sprawne.
Wszyscy Ci, którzy zdecydowali się czekać na koncert w okolicach sceny, mieli w pierwszym dniu dodatkową atrakcję. Mogli uczestniczyć w próbach Fun Factory, Corony czy Alexii. Czas oczekiwania za każdym razem umilał DJ, zapodając ze sceny odpowiednią do dnia koncertowego muzykę.

 6 
 : 23-05-2019 09:05:36 
Zaczęty przez Alien - Nowe: wysłane przez Alien
My już dawno wiemy co robi, gdzie i jak się teraz nazywa Mrugnięcie

https://www.pomponik.pl/plotki/news-danuta-lato-spod-krosna-w-swiat,nId,2990065

 7 
 : 21-05-2019 18:05:44 
Zaczęty przez Robert_Lato - Nowe: wysłane przez Dziunio
To już pewne. W sobotę, drugiego dnia zlotu widzimy się w Borkowie. Z Borkowa w niedzielę jadę z rodziną (będę z całą rodziną) do Stegny nad morzem. Wielu z Was miało okazję zjeść coś co wyszło z pod mojej ręki. Nauczony preferencjami uczestników z zeszłego roku postaram się dostosować menu z którym się zjawię do Waszych podniebień. Poproszę Was tylko o sygnał osób które nie jedzą mięsa. Pozdrawiam i do zobaczenia w sobotę 06.07

 8 
 : 18-05-2019 20:05:12 
Zaczęty przez Alien - Nowe: wysłane przez Devil
Dzięki Alien - jak zawsze ciekawe informacje i nowa wrzutka w temacie muzycznym Mrugnięcie To prawda, że Valerie D nadal zachwyca pięknym głosem. Szkoda tylko, że już tak nielicznych to interesuje - ale cóż, wszystko kiedyś przechodzi do lamusa.
P.S.
A pełnym nagraniem rzecz jasna, że dysponuję - więc nie musisz daleko szukać (masz na rzut beretem)  Śmiech Sprzedasz auto, rower i co tam masz - i jakoś się dogadamy  Turlanie się ze śmiechu
Pozdrawiam.

 9 
 : 17-05-2019 23:05:38 
Zaczęty przez Alien - Nowe: wysłane przez Alien
Finałem tematu "The Night" niech będzie fakt, że w 2014 roku Dora powróciła ten jeden jedyny raz do czasów Valerie Dore. Na płycie Novecento - A New Day oprócz innych perełek z tamtych czasów ukazała się cudowna wersja The Night (New Acoustic Version). Poniżej tylko zajawka. Jeśli ktoś dysponuje kompletnym utworem to prosze o kontakt.

https://www.youtube.com/watch?v=OThsl7YjEeg
https://www.discogs.com/Novecento-A-New-Day/release/5842939

Uwaga! Prośba do zainteresowanych...
Proszę śledzić modyfikację tego i poprzednich postów. Mogą się pojawiać informacje rzucające nowe światło na sprawę Mrugnięcie

 10 
 : 07-05-2019 12:05:31 
Zaczęty przez Waldi - Nowe: wysłane przez Waldi
ZYX sypie jak z rękawa  Język

Eurobeat Collection Vol.1 (2CD)

Disc 1
  1. ALIENS 2 (THE NIGHTMARE), (Alieno Mix) - RADIORAMA
  2. LOVE, (Mixmaster Remix) - GIPSY AND QUEEN
  3. LOVE IN MOSCOW, (Extended Version) - MR. ZIVAGO
  4. MIDNIGHT DANCER, (Extended Version) - ATRIUM
  5. TAKE A CHANCE, (Full Power DJ Mix) - MALCOM J HILL
  6. SET ME FREE, SET ME FREE, (M. And S. Remix) - MAX COO & STEVE COO
  7. FIRE ON THE MOON, (1991 Version) - F.C.F.
  8. DON T SAY GOODBYE, (Venice Mix) - MOLTOCARINA
  9. HOW MANY TIMES, (The Only Club Mix) - SANTA CLAUS & D. JINGLE GIRLS
  10. LOVING YOU FOREVER - MC. BRIAN
  11. POWER OF MAGIC, (High Energy Beat Mix) - ALPHATOWN
  12. BIG TOWN, (The Best Mix) - MARK FARINA

Disc 2
  1. GOOD-BYE, (Extended Version) - SAVAGE
  2. ELECTRIC MAN, (500 Volt Mix) - LE FERRARI
  3. UPSIDE DOWN - COO COO
  4. ONE STEP TO HEAVEN, (Garage Mix) - MIKO MISSION
  5. MARY ANN, (That s The Lovely Mix) - KEN LASZLO
  6. DANCE TOGETHER, (X.L. Edit) - MR. BLACK
  7. DANCE THE NIGHT AWAY, (L.A. Mix) - BOYS BOYS BOYS
  8. NEVER FALL IN LOVE AGAIN, (Eva Mix) - MISTERY
  9. HEY DEE JAY, (D.J.P. Mix) - CHRIS
  10. I WANNA STOP, (Paris Mix) - SUPERLOVE
  11. NAUGHTY BOY, (Long Mix) - MACHO GANG
  12. YOUNG PEOPLE, (Extended Version) - URSULA



Kilka fajnych wspomnień Mrugnięcie

Strony: [1] 2 3 ... 10
TOP80 na Facebooku
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Power Play Tygodnia
Proponuje: Jolka69
Wykonawca: Shanghai
Tytuł: Flight 69
Rok:1986