Ankieta
Pytanie: ktory kawalek jest najlepszy (najbardziej soczysty)?  (Głosowanie skończone: 13-02-2009 09:02:14)
plik nr 1 - 0 (0%)
plik nr 2 - 2 (50%)
plik nr 3 - 2 (50%)
wszystkie kawałki są takie same - 0 (0%)
róznice są, ale nie mogę się zdecydować - 0 (0%)
Głosów w sumie: 4

Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek:

Dobra jakość muzyki wymaga odrobiny wiedzy

 (Przeczytany 41194 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
misiaczek
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/05/18
Wiadomości: 844


to nie pampers z jakimś co nieco tylko podusia :)


« : 28-05-2008 22:05:08 »

Kochamy muzykę, mamy coraz lepsze komputery i odtwarzacze, mamy wreszcie niedrogie głośniki (kolumny) i słuchawki dobrej klasy. Jakich plików muzycznych powinniśmy szukać albo inaczej:  

do jakich formatów (plików) powinniśmy zgrywać nasze ulubione utwory i płyty audio?
 Na początek trochę podstawowych informacji:

NAJBARDZIEJ ZNANE CYFROWE FORMATY MUZYCZNE

     

CD-Audio, Audio-CD, CD-DA (ang. Compact Disc Digital Audio) – standard cyfrowego zapisu dźwięku na płycie kompaktowej,wykorzystujący do tego celu kodowanie PCMo częstotliwości próbkowania 44,1 kHzi rozdzielczości 16 bitów na próbkę.

             

WAV ( ang. waveform audio format) - format plików dźwiękowych stworzonyprzez Microsoft oraz IBM. WAVE bazuje na formacie RIFF, poszerzając go o informacjeo strumieniu audio, takie jak użyty kodek, częstotliwość próbkowania czy ilość kanałów.WAV podobnie jak RIFF został przewidziany dla komputerów IBM PC,toteż wszystkie zmienne zapisywane są w formacie little endian.Odpowiednikiem WAV dla komputerów PowerPC jest AIFF.Mimo że pliki WAVE mogą być zapisane przy użyciu dowolnych kodeków audio,zazwyczaj stosuje się nieskompresowany format PCM, który powoduje,że pliki zajmują dużo miejsca (około 172 kB na sekundę dla jakości CD).

Inną wadą formatu jest ograniczenie wielkości pliku do 4 GB,ze względu na 32-bitowe zmienne. Format WAV został częściowo wyparty przez formaty kompresji stratnej.
Mimo to, dzięki swojej prostocie, nadal znajduje szerokie zastosowania.Wykorzystywany jest w edycji dźwięku oraz w przenośnych urządzeniach audiotakich jak odtwarzacze i cyfrowe dyktafony.

         

MP3 (ang. MPEG-1/2 Audio Layer-3) to format stratnej kompresji dźwięku
Format został stworzony we Fraunhofer-Institut für Integrierte Schaltungen.Przy tworzeniu jego pierwszej implementacji wykorzystywany był m.in.utwór Suzanne Vegi Tom's Diner w celu dostosowania kompresji do brzmienia ludzkiego głosu.Pliki w tym formacie posiadają rozszerzenie .mp3.Pierwotnie do kompresji MP3 stosowano Constant Bit Rate (CBR),czyli do każdej ramki używano tej samej ilości bitów.Współcześnie używa się częściej Variable Bit Rate (VBR)charakteryzującego się zmienną przepływnością w wybranym przedziale podczas kodowania.

       

MP3 Surround. Rozszerzenie formatu mp3 stworzone przez twórców tego formatu pozwalające na zapisformatu 5.1. Zapisywane są dwa kanały tak jak we zwykłej mp3, a informacja potrzebna do wygenerowania dodatkowych kanałów jest zapisana w Tagach mp3.Dzięki temu rozwiązaniu mp3 można odtwarzać jako zwykłe stereo na odtwarzaczach sprzętowych. Zapisanie dodatkowych kanałów zajmuje mało miejsca (ponieważ zapisywana jest informacja jak z dwóch kanałów wygenerować inne).Najprawdopodobniej to rozwiązanie zostanie skopiowanie do innych kompresorów dźwięku.
 

CBR dostępne w MP3:

 

8 kb/s | 16 kb/s | 32 kb/s | 40 kb/s | 64 kb/s | 80 kb/s | 96 kb/s | 112 kb/s | 128 kb/s | 160 kb/s | 192 kb/s | 224 kb/s | 256 kb/s | 320 kb/s

           

WMA (ang. Windows Media Audio) - format kompresji dźwiękustworzony przez Microsoft Corporation.W zamierzeniach producenta ma konkurować z formatem MP3.Powodem stworzenia WMA mogły być konflikty patentowe z Fraunhofer Institute - twórcą formatu MP3, dotyczące dołączania kodeka MP3 do systemu Windows.Według Microsoftu WMA zapewnia jakość dźwięku znacznie lepszą niż MP3, a początkowo firma z Redmond twierdziła nawet, że WMA dorównuje jakości płyty CD przy bitrate równym 64 kb/s.Niezależne testy odsłuchowe pokazały, że choć WMA przy bitrate 96 kb/s i niższym brzmi nieco lepiej niż MP3, to jednak przy wysokim bitrate oferuje zauważalnie gorszą jakość dźwięku. Kodek w żadnym wypadku nie dorównuje jakości płyty CD przy 64 kb/s.

   

Wraz z Windows Media Player 9 Microsoft zaprezentował nowe kodeki z rodziny WMA:WMA 9 Professional (obsługujący dźwięk wielokanałowy), WMA 9 Lossless (bezstratny) i WMA 9 Voice (zoptymalizowany do przesyłania głosu przy bardzo niskim bitrate).Wszystkie trzy nie są wstecznie kompatybilne.

         

AAC (ang. Advanced Audio Coding) - algorytm stratnej kompresji danych dźwiękowych,którego specyfikacja została opublikowana w roku 1997. Format AAC zaprojektowany został jako następca MP3, oferujący lepszą jakość dźwięku przy podobnym rozmiarze danych.Usprawnienia względem MP3 próbkowanie 8-96 kHz (MP3 16-48 kHz) do 48 kanałów (MP3 2 kanały w standardzie MPEG-1 i 5.1 w standardzie MPEG-2) skuteczniejszy i wydajniejszy lepsze przenoszenie częstotliwości ponad 16 kHz lepszy tryb kompresji sygnału stereofonicznego joint-stereo
 

         

Ogg to format kontenera strumieni danych, popularyzowany przez fundację Xiph.org,stworzony by wspierać inicjatywy związane z rozwojem wolnego oprogramowania do kodowania i dekodowania multimediów.Kontener Ogg może zawierać wiele multipleksowanych strumieni dźwięku, obrazu i napisów. Zgodnie ze specyfikacją wszystkie pliki w tym formacie, niezależnie od zawartości, powinny mieć rozszerzenie .ogg, jednak w praktyce często stosuje się je tylko do muzyki i dźwięków, a filmom nadaje się rozszerzenie .ogm. Jest to prawdopodobnie spowodowane tym, że użytkownicy wolą wyspecjalizowane programy do odtwarzania muzyki i filmów, które uruchamiają się właśnie w zależności od rozszerzenia danego pliku.
 

                 

AC-3 (A/52)- standard stratnego kodeka dźwięku używany na większości płyt DVD-Video. Powszechnie znany jako Dolby Digital Audio Compression-3, Dolby Digital lub AC3 (nazwy handlowe używane przez twórcę kodeka, firmę Dolby), nazwa A/52 została przyjęta przez ATSC. Dźwięk jest kodowany z oryginalnego zapisu PCM o częstotliwości próbkowania 48 kHz i próbkowaniu 16-24 bit (czyli o jakości wyższej niż CD-Audio).Taki zapis, zajmujący ponad 5 Mb/s, jest kompresowany do 384 kbps lub 448 kbps dla dźwięku 5.1 (poniżej kompresja jest zbyt znaczna, wartości wyższe są dosyć rzadko stosowane, głównie na DVD - do 640 kbps) albo 192 kbps dla dźwięku 2.0, niestety, z pewną stratą jakości, szczególnie wyczuwalną przy słuchaniu płyt z muzyką zapisaną w tym formacie (taką prędkość strumienia stosuje się najczęściej do dźwięku Dolby Digital nadawanego w telewizjach). Każdy odtwarzacz DVD posiada wbudowany dekoder A/52, a dokładniej konwerter A/52 na Dolby Surround, tak aby można było podłączyć go do zwykłego telewizora (nie tracąc przy okazji możliwości uzyskania dźwięku przestrzennego).Najlepiej jest jednak zakupić 6 kanałowy wzmacniacz cyfrowy z dekoderem A/52 (Dolby Digital), który w pełni wykorzysta możliwości formatu.

       

FLAC (ang. Free Lossless Audio Codec) - format bezstratnej kompresji dźwięku
z rodziny kodeków Ogg. Format ten jest rozwijany przez Xiph.Org Foundation, a jego wzorcowa implementacja jest Wolnym Oprogramowaniem.W przeciwieństwie do stratnych kodeków dźwięku takich jak Vorbis, MP3 i AAC, kodek FLAC nie usuwa żadnych danych ze strumienia audio, dzięki czemu po dekompresji otrzymujemy dźwięk identyczny z pierwowzorem. Format FLAC jest obecnie obsługiwany przez większość oprogramowaniasłużącego do edycji i odtwarzania dźwięku (czasami wymagana jest odpowiednia wtyczka).

       

Według licencji specyfikacja formatu może być wykorzystana przez każdego bez wcześniejszego pozwolenia (Xiph.org zachowało prawa do ustanawiania specyfikacji formatu), z zastrzeżeniem, że żaden element formatu nie zostanie opatentowany.Oznacza to także, że wszystkie implementacje w jakikolwiek sposób powiązane z projektem FLAC będą stanowić wolne oprogramowanie - kody źródłowe dla libFLAC i libFLAC++ dostępne są na zasadach licencji BSD, natomiast kody dla flac, metaflac i wtyczek na zasadach licencji GPL.

 

FLAC działa podobnie do formatu MP3, z tą różnicą, że należy do grupy kodeków bezstratnych.

   

Wszystkie dane podlegające procesowi kompresji można odzyskać dokonując dekompresji - analogicznie jak w formacie ZIP. Jednak format FLAC został stworzony specjalnie do zmniejszania objętości plików dźwiękowych, dlatego przy kompresji tych plików możemy otrzymać dużo lepsze wyniki niż przy użyciu formatu ZIP (ZIP 10%-20%, FLAC 40%-60%).

 

Kodeki stratnej kompresji mogą uzyskać stosunek kompresji nawet 90%, jednak jest to związane z usunięciem pewnych danych.

 

JAK W TYM WSZYSTKIM SIĘ POŁAPAĆ I CO WYBRAĆ?

   

No właśnie! Ja już mam swoich liderów

Obiecuję, że znajdę czas i napiszę,  ja to ma się w praktyce, jak sobie z tym radzić i jak wykorzystać tą wiedzę w praktyce

 

pozdrawiam

misiaczek

 

Zapisane

staram się pisać po polsku sensownie i na temat
Gebesz
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-1
Offline Offline

Debiut: 2007/11/05
Wiadomości: 528


Łaps


« Odpowiedz #1 : 29-05-2008 06:05:50 »

czekam na ciąg dalszy. Temat  super na czasie.
pozdro gebesz

Zapisane

hejka top ludki
Torris
El Torro
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +1/-2
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2005/08/23
Wiadomości: 2473


Lubie pograć w radyjku :)


« Odpowiedz #2 : 29-05-2008 07:05:17 »

No no kawal roboty! Dzieki misiaczek Uśmiech

Zapisane

Keep Italo Alive!
Ralph73
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/05/04
Wiadomości: 256


to my,zawsze pogodni :)


« Odpowiedz #3 : 29-05-2008 10:05:35 »

Niezla baza wiedzy,pozdrawiam i gratuluje wytrwalosci.Zapewne ciag dalszy nastapi w krotce Uśmiech

Zapisane
misiaczek
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/05/18
Wiadomości: 844


to nie pampers z jakimś co nieco tylko podusia :)


« Odpowiedz #4 : 30-05-2008 22:05:15 »


oprogramowanie (Audacity)
oraz
kilka krótkich słów o mp3-kach

http://ftp2.server7757.net/ecv_1171719723/top80/audacity_start.pdf

cdn
misiaczek

 

« Ostatnia zmiana: 31-05-2008 00:05:05 wysłane przez NetManiak » Zapisane

staram się pisać po polsku sensownie i na temat
VinylMagic
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2006/03/05
Wiadomości: 444


...and the music starts to breath


WWW
« Odpowiedz #5 : 30-05-2008 23:05:40 »

>> FLAC działa podobnie do formatu MP3, z tą różnicą, że należy do grupy kodeków bezstratnych.

FLAC działa ZUPEŁNIE INACZEJ niż MP3 przez co właśnie jest bezstratny.
Jest ciut lepszy od WinRARa. WinRAR ścieśnia wava o minimum 30%.

Poza tym good work Mrugnięcie
Pozdrawiam!
VM

Zapisane

vinylmagic.pl aktualizacja 17-09-09 [url=http://discogs.com/artist/Damian+Lipins
misiaczek
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/05/18
Wiadomości: 844


to nie pampers z jakimś co nieco tylko podusia :)


« Odpowiedz #6 : 31-05-2008 01:05:19 »

> FLAC działa ZUPEŁNIE INACZEJ niż MP3 przez co właśnie jest bezstratny.
> Jest ciut lepszy od WinRARa. WinRAR ścieśnia wava o minimum 30%.

racja  :-) , ale przyjdzie pora i na wyjaśnienie róznicy
ostatecznie kompresja (a właściwie archiwizacja) mediów
poważnie się zmienia :-)

misiaczek

Zapisane

staram się pisać po polsku sensownie i na temat
misiaczek
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/05/18
Wiadomości: 844


to nie pampers z jakimś co nieco tylko podusia :)


« Odpowiedz #7 : 01-06-2008 11:06:07 »

>
> http://ftp2.server7757.net/ecv_1171719723/top80/audacity_start.pdf
>

jak obiecałem, informacje nadal rozbudowuję, aż do wyczerpania ilości przydatnych wiadomości

Link z powyższego postu zawiera plik, który sukcesywnie "puchnie". Nie chcę dołączać niepotrzebnie linków i plików, które po prostu można uzupełnić. Jesli dany fragment cząstkowych wiadomości uznam za wystarczający umieszczę w pliku na początku stosowną informację. Szukając informacji i rad (mocne słowo  ;-( ) nie sugerujcie się tym, że jakiś plik już przeglądaliście!!!

Zlinkowane pliki sukcesywnie uzupełniam i zapewniam, że w miarę szybko postaram się tę encyklopedyczną pracę zakończyć.

PROŚBA: jeśli macie merytoryczne uwagi, piszcie na moją forumową pocztę. Nie rozbudowywujmy niepotrzebnie tego "działu" bo Forum TOP80 to nie ta grupa dyskusyjna :-) Wszystko, co sensowne i przydatne spokojnie można dołączyć do treści plików, które już są :-)
 

serdecznie pozdrawiam

misiaczek

Zapisane

staram się pisać po polsku sensownie i na temat
VinylMagic
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2006/03/05
Wiadomości: 444


...and the music starts to breath


WWW
« Odpowiedz #8 : 01-06-2008 22:06:01 »

Hej!

Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach Mrugnięcie

preg_replace('/(.{39})/u', '$1 ', '_________________________________________________________')

Rozdzielczość bitowa (kwantyzacja) – sposób zapisu próbek w ciągi ”słów” np. wielkości

16 bitowej. Można spotkać się z określeniem float bit co oznacza zmiennoprzecinkowość,

ale tę opcję zostawmy fachowcom.

UWAGA: ogromna większość kart muzycznych ma górną granicę możliwości ustawioną

na 24 bit. Ponadto zmniejszanie rozdzielczości bitowej, tworząc dodatkową ”podłogę”

szumową, dodaje szum!!! a zatem ogranicza dynamikę sygnału.

Wg obliczeń matematycznych wygląda to tak (rozdzielczość i dynamika sygnału):

rozdzielczość bitowa (kwantyzacja) 8 Hz - 48 dB S/N [dB]

rozdzielczość bitowa (kwantyzacja) 16 Hz - 96 dB S/N [dB]

rozdzielczość bitowa (kwantyzacja) 20 Hz - 120 dB S/N [dB]

rozdzielczość bitowa (kwantyzacja) 24 Hz - 144 dB S/N [dB]

rozdzielczość bitowa (kwantyzacja) 32 Hz - 192 dB S/N [dB]

preg_replace('/(.{39})/u', '$1 ', '_________________________________________')


Floating POINT a nie float bit...

Tekst o zmniejszaniu rozdzielczości bitowej powinieneś starannie przemyśleć - pomieszanie z poplątaniem, w którymś kościele dzwonili - tylko, hmmm... w którym??

Rozdzielczość bitową wyraża się w BITACH a nie w Hz...


A poza tym odnoszę wrażenie, że Twój tekst obrazuje jakim wielkim dziadostwem jest mp3 i jak ludzie są głusi jeżeli im się to podoba - to może być bardzo niepopularna teza tutaj, he he he Mrugnięcie

Pozdrawiam!
VM

Zapisane

vinylmagic.pl aktualizacja 17-09-09 [url=http://discogs.com/artist/Damian+Lipins
misiaczek
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/05/18
Wiadomości: 844


to nie pampers z jakimś co nieco tylko podusia :)


« Odpowiedz #9 : 01-06-2008 23:06:58 »

Oczywiste błędy poprawione, dzięki za pomoc.

Nie chciałem w "artykule" przemycać moich opinii,
ale jeśli takie jest Twoje odczucie pomyślę nad tym :-)

Ten post buduję w pewnym sensie "na kolanie"
stąd mogą zdarzyć się niejasne fragmenty Smutek 2
Dzięki za zwrócenie uwagi.
Przemyślę fragmenty, które uważasz za kulawe :-)

ogromne dzięki i pozdrawiam

misiaczek

Zapisane

staram się pisać po polsku sensownie i na temat
Mariola
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-3
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Debiut: 2008/04/19
Wiadomości: 881


Muzyka wypełnia każdy mój dzień ! :):):)


WWW
« Odpowiedz #10 : 08-06-2008 10:06:58 »

Jestem pod wrażeniem, ile wiedzy można od was Panowie czerpać. Dlatego z ogromną przyjemnościa czytam tego typu informacje i czekam na ciąg dalszy. Ukłon w waszą stronę. Pozdrawiam

Zapisane

ayem
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2007/09/28
Wiadomości: 99


« Odpowiedz #11 : 08-06-2008 10:06:50 »

jak ma się bardzo dobry sprzęt to chyba , żadne mp3 itd tylko dobrej jakości płyty, a na takim sprzęcie za około 3 tys zł. to możemy wszystkiego posłuchać

Zapisane
Mariola
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-3
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Debiut: 2008/04/19
Wiadomości: 881


Muzyka wypełnia każdy mój dzień ! :):):)


WWW
« Odpowiedz #12 : 08-06-2008 10:06:41 »

Na dobry odbior muzyki nie tylko jakosc sprzetu grajacego ma wplyw, na to sie sklada wiele czynnikow - dobra akustyka pomieszczenia. W warunkach domowych raczej jest to malo mozliwe...to takie moje babskie dewagacje, byc moze jestem w bledzie. Ale mamy tutaj fachowcow i wierze ze z bledu mnie wyprowadza  Mrugnięcie Jupi!

Zapisane

ayem
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2007/09/28
Wiadomości: 99


« Odpowiedz #13 : 08-06-2008 10:06:28 »

masz absolutną rację . odpowiednie pomieszczenie , sprzęt i jakość płyt, ale dla mnie liczy się słuchanie tego co lubię bo audiofilem nie jestem;) nie ma dla mnie dużego znaczenia na czym ale w ramach rozsądku oczywiście

Zapisane
Mariola
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-3
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Debiut: 2008/04/19
Wiadomości: 881


Muzyka wypełnia każdy mój dzień ! :):):)


WWW
« Odpowiedz #14 : 08-06-2008 10:06:50 »

zapomniałam dodac, że rozmieszczenie głośników, równiez ma wpływ na jakość odbieranego dzwięku: )

Zapisane

ayem
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2007/09/28
Wiadomości: 99


« Odpowiedz #15 : 08-06-2008 10:06:41 »

tak mariolka wszystko ma wpływ na odbiór muzyki

Zapisane
Mariola
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-3
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Debiut: 2008/04/19
Wiadomości: 881


Muzyka wypełnia każdy mój dzień ! :):):)


WWW
« Odpowiedz #16 : 08-06-2008 10:06:26 »

i na koniec powole sobie wkleić dość wyczerpujący tekst na temat

"Źródło:http://waldek.sewera.pl
--------------------------------------------------------------------------------

O słuchaniu muzyki
Postanowiłem napisać ten artykulik, aby wtrącić swoje 3 grosze do kwestii wartości sprzętu audio, wojny standardów zapisu oraz odbioru muzyki przez różnego autoramentu słuchaczy.

- Po co?
Bo ciągle słyszę rozmaite mniej lub bardziej autorytatywne wypowiedzi osób, które po pierwsze nigdy nie spróbowały, po drugie spróbować nie chcą, a po trzecie i tak nie wiedzą jak się do tego zabrać... Więc piszę – tak jak czuję, jak uważam, jak tego doświadczyłem i przekonałem się.



Chciałbym zająć się m.in. odpowiedzią na takie pytania – problemy:

1. czy przeciętny zjadacz „melomańskiego chleba” potrafi usłyszeć różnicę między dźwiękiem z wieży za 600 zł, a 6 tys. zł?
2. co odróżnia słuchanie muzyki przez audiofila, a przeciętnego bywalca dyskoteki
3. na co warto zwrócić uwagę przy zakupie sprzętu audio.

Najpierw może wypadałoby wyjaśnić:
dlaczego właśnie ja piszę ten artykuł?

– czy może uważam się za wybitnego znawcę sprzętu audio i muzyki w ogóle? – raczej tego bym nie powiedział.
Jednak wydaje mi się, że znam odpowiedź na wiele pytań związanych z kupowaniem i użytkowaniem sprzętu audio oraz słuchaniem muzyki – doradzałem w tym znajomym, czytałem to i owo. Faktem jest też, że osoby mnie znające w większości dość cenią sobie zdanie, które na ten temat reprezentuję - choć ja sam nie uważam się za jakoś wybitnie uzdolnionego do słuchania, a raczej różnię się tym, że sprawą się rzeczywiście zainteresowałem i popróbowałem – w końcu inni też by mogli, ale najczęściej „nie mają czasu”. Bo tak naprawdę to wystarczy „po prostu uważnie wysłuchać”, wypróbować jak grają różne płyty, różne wzmacniacze i różne odtwarzacze – reszta przyjdzie sama jako wynik.

Może więc najpierw rozważę problemy numer 1 i 2
Czy przeciętny zjadacz muzycznego chleba potrafi usłyszeć różnicę między muzyką graną na sprzęcie za 1000 i za
10 000 zł?

Czy nie jest czasem tak, że dowolna wieża markowa np. Philipsa za 1000 zł gra prawie tak samo dobrze?

- otóż nie gra tak samo dobrze! Twierdzę z całą odpowiedzialnością, że 99% zdrowych ludzi jest w stanie zauważyć wyraźną różnicę. Ta różnica to m.in.:

nie przesłanianie (maskowanie) jednych dźwięków (instrumentów) przez inne

bezproblemowe odtwarzanie głośnych fragmentów utworu

ale jednocześnie to także zdolność do czytelnego odtworzenia fragmentów cichych

bezproblemowe odtwarzanie dźwięków trudnych dynamicznie – np. perkusja, nisko schodzące basy, czy niuanse tonów wysokich

to umiejętność oddania tła sceny dźwiękowej, planów tej sceny - dobry sprzęt i dobra płyta pozwalają na określenie uchem ile metrów dzieliło saksofonistę od grającego nieopodal fortepianu...

i tak oczywiste elementy jak poziom szumów, czy innych zniekształceń dźwięku


Po czym poznać, czy aktualnie posiadany sprzęt spełnia pewne minimalne warunki słuchania muzyki?

Ja proponuję tutaj test, który nazywam "testem korektora graficznego". Jest on bardzo prosty. W większości zestawów do odtwarzania muzyki znajdują się regulatory do ustawiania barwy dźwięku - najczęściej umożliwiają one dodawanie i odejmowanie wysokich i niskich tonów. Jeśli zazwyczaj regulatory są ustawione na zero i wtedy muzyka brzmi dobrze, to mamy do czynienia z "przynajmniej jako tako" dobrym sprzętem. Jeśli zaś do do dobrego usłyszenia muzyki trzeba tymi regulatorami kręcić i coś dodawać, bądź ujmować, to warto byłoby wymienić przynajmniej jeden element zestawu - może kolumny, może wzmacniacz, może odtwarzacz, choć być może wszystko. Kto nie wierzy niech sam sprawdzi - to działa! - na dobrym sprzęcie wszystko świetnie słychać bez "dopalania" i każde przesunięcie regulatorów od zera, zazwyczaj tylko psuje muzykę.

Kolejny "test" nazwałbym "testem bardzo dobrego sprzętu" (tzw. sprzętu "high end"). Otóż bardzo dobry sprzęt poznaje się zazwyczaj po tym (oprócz oczywiście ceny... Smutek ), że brzmi on tak...
...zwyczajnie.
Wbrew pozorom, podczas pierwszego słuchania (szczególnie gdy słucha osoba mało audiofilsko wyrobiona) wydaje się, że tak "po prostu gra", niczym szczególnym się nie wybija. Ani basy nie dają wielkiego czadu, ani wysokie tony nie syczą jak szalone, muzyka brzmi, po prostu jak muzyka. Dopiero dłuższy kontakt z naprawdę dobrym sprzętem pokazuje, że jednak to jest "coś", że za ową niepozornością kryje się potęga doznań i że później nie chce się już słuchać czegoś gorszego. Wtedy dopiero namolnie dudniący bas wydaje się taki prostacki, dla plebsu, a masa wysokich tonów (podkręconych specjalnie przez producentów liczących na typowe gusta) nic nie wnosi do pełnego odbioru muzyki, tylko robi bałagan.

Jednak nawet wiedząc, że nasz sprzęt grający nie jest rewelacyjny i pewnie przydałoby się mieć coś lepszego, zadamy sobie pytanie:
czy opłaca się wydawać fortunę na zabawkę służącą tylko do słuchania muzyki?
W szczególności jeżeli komuś muzyka służy jako tło do codziennych zajęć, lub pomasowania wnętrzności na domowej imprezce, to raczej nie ma sensu aby interesował się drogim sprzętem audiofilskim. Bo to co jest kluczowe w tej sytuacji to kwestia jak (!) się słucha muzyki.

Faktem jest, że zaawansowany meloman, czy audiofil słucha zupełnie inaczej niż osoba zajęta czynnościami domowymi kiedy radio po prostu sobie gra.

Poza tym (co pewnie dla aduiofilów jest herezją, ale to jest fakt psychologicznie znany) muzyka odtwarzana w pełni swojej jakości może być bardziej męcząca (!!!).
Tak - podobnie jak oglądanie przez wiele godzin tekstu na monitorze czarno białym jest zazwyczaj mniej męczące niż w kolorach. Dlaczego? - to proste: dobra muzyka i dobry sprzęt do jej odtwarzania produkuje więcej informacji do przetworzenia przez mózg. A jeśli kogoś te zaawansowane informacje nie interesują, bo potrzebne jest mu tylko tło do codziennych zajęć, to będzie się tylko męczył, gdy jego komórki nerwowe zostaną zmuszone do zajmowania się niepotrzebnymi bodźcami.
Ja np. zrobiłem kiedyś taki test moim dzieciom (wiek ok. 10 lat) - skompresowałem jeden utwór muzyczny do formatu mp3 (a może wma - dokładnie nie pamiętam) i puszczałem go na przemian z oryginałem z CD. Pytanie brzmiało: która muzyka bardziej się wam podoba?
Z zaskoczeniem dowiedziałem się, że muzyka zubożona kompresją była przez moich chłopaków odbierana jako ładniejsza.
Bo faktycznie - muzyka skompresowana jest łatwiejsza w odbiorze - ma mniej trudnych dźwięków, jest bardziej stonowana. Więc jeśli ktoś ma małe ambicje muzyczne, jeśli nie zachwyca go pełne brzmienie instrumentów, to bez sensu jest, aby wydawał pieniądze na coś, co tylko popsuje mu odbiór muzyki. W szczególności nie ma sensu inwestowania w lepszy sprzęt w przypadku osoby , która już aktualnie zubaża swoje wrażenia odsłuchowe ustawiając oba regulatory barwy na minimum.
Dlatego rada jest jedna - przed zakupem sprzętu trzeba posłuchać, czy to jest rzeczywiście to, czego chcemy.

Jak słucha muzyki audiofil?

Po pierwsze np. relatywnie znacznie mniej uwagi zwraca na treść słów piosenek, a więcej na brzmienie głosu wokalisty.

wysłuchuje szczegóły barw brzmienia instrumentów.

stara się wychwycić uchem najrozmaitsze „smaczki” sceny dźwiękowej – ledwo słyszalne zafalowania trąbki, subtelne wtórowanie talerzy perkusji (takie których na „zwykłej” wieży w ogóle jest niesłyszalne).

dokładniej śledzi położenie instrumentów na scenie dźwiękowej, zachwyca się niuansami odbioru przestrzennego.

wczuwa się w wybrzmiewanie tonów (jak długo będzie jeszcze słychać dźwięk tego uderzonego talerza?...).

porównuje barwy różnych instrumentów (niekiedy samym uchem potrafi np. rozpoznać który skrzypek gra na „Stradivariusie”, a które na „Guadaninim”, czy „Guarnerim”).

słucha zazwyczaj ze znacznie większym zaangażowaniem - bo żeby to wszystko o czym napisałem wyżej dobrze wychwycić, potrzeba sporej koncentracji umysłu. Ale to jest właśnie cała frajda!

jednocześnie znacznie mniejsze znaczenie ma często w tym wszystkim sama główna linia melodyczna, tekst piosenki, czy fakt grania pobudzająco – rytmicznego.


Ja osobiście byłem mocno zdziwiony, gdy po przejściu na słuchanie za pomocą lepszego sprzętu odkryłem w dość dobrze znanym mi wcześniej utworze rzeczy całkiem nowe - dodatkowe instrumenty, lepszą precyzję brzmienia tych wcześniej słyszanych, a nawet (wierzcie lub nie, ale takie odniosłem wrażenie) dało się usłyszeć wyraźne kiwanie się w lewo i prawo skrzypka wykonującego swoją partię w "Porach roku" Vivaldiego.

W sumie audiofilskie słuchanie to takie zagłębianie się w przestrzeń dźwiękową ze wszystkimi jej szczegółami, „smaczkami”, to precyzyjne rozróżnianie tego co na pierwszym planie, a co na drugim, czy trzecim, to „żeglowanie” po oceanie dźwięków i wrażeń. Tym jest właśnie zabawa audiofila – wirtualna podróż po przestrzeniach dźwięków i uczuć z nimi związanych – podróż zaproponowana nam przez artystów (w tym reżysera dźwięku!). Dobry artysta - muzyk przekazuje w swojej twórczości świadomie coś znacznie więcej niż tylko melodię (i ew. słowa). Czasami zawieszenie w ciszy jakiegoś dźwięku znamionuje namysł, refleksję, czasami ledwo słyszalne zafalowanie melodii przekazuje większy ładunek niepewności, czasami cisza wybrzmiewania dźwięków staje się w jakiś sposób znacząca, a nagły zgrzyt w wydobytego akordu krzyczy do nas o uwagę. Zagłębienie się w te niuanse, to odkrycie muzyki na nowo, to poznanie świata, w którym się jeszcze nie było...

A faktem niestety jest, że opisana zabawa ta jest niedostępna dla posiadaczy popularnego sprzętu audio. Wieża za 1000 zł odtworzy główną linię melodyczną, trochę barwy instrumentów, pozwoli zrozumieć tekst piosenki. Jednak wielkim zaskoczeniem dla większości mniej doświadczonych melomanów jest przesłuchanie dobrze znanej, ulubionej płyty na naprawdę dobrym sprzęcie – nagle okazuje się: że tu jeszcze jest jedna sekcja perkusji, że w tle ktoś po cichu wtóruje głównemu wokaliście, i w ogóle, że wszystko brzmi jakby inaczej: pełniej, soczyściej. To co napisałem w poprzednim zdaniu tyczy się jednak tylko dobrych wykonań. Bardzo często okazuje się, że pewne utwory tracą na zbyt dokładnym słuchaniu – precyzja sprzętu wysokiej jakości bezlitośnie obnaża niedoróbki - często, ni stąd ni zowąd, zauważymy że w rzeczywistości wokal jest z lekka przepity, gitarzysta gubi się w trudniejszych solówkach, a nie tak znowu rzadko da się zauważyć fałszowane nuty.

Drążmy jednak to pytanie zasadnicze:

Czy warto kupować drogi sprzęt do słuchania muzyki – przecież to tyle pieniędzy?

Oczywiście jeżeli ktoś rzeczywiście tych pieniędzy nie ma, to problem już jest rozwiązany – bo się bez nich sprzętu nie kupi (nie wspominam o "uczciwych inaczej"); choć przy małej „kasie” można się ratować sprzętem używanym. Jeśli nie lubi słuchać muzyki, to chyba też nie ma sensu, aby wydawał kasę na niepotrzebny w domu klamot (no... wyjątkiem są osoby o podejściu snobowania się, ale też proponowałbym bardziej zakupienie samej atrakcyjnej płyty czołowej...). Jednak wiele osób mówiących, że na droższy sprzęt „nie ma pieniędzy”, jeździ dobrym samochodem, odbywa wycieczki zagraniczne, kupuje drogie ubrania, czy też konsumuje spore ilości trunków i innych lepszych potraw. W tym ostatnim przypadku powinni sobie powiedzieć prawdę - że po prostu nie mają ochoty wydawać na muzykę, a pieniądze przeznaczają na inne cele. I pewnie dobrze, bo to jest właśnie wolność kupowania tego co się chce.

Ale czy audiofile nie są snobami? – pewnie część z nich jest, jednak twierdzenie, że prawie wszyscy słuchający muzyki na wyższym poziomie robią to przede wszystkim na pokaz, świadczy wyłącznie o braku rozeznania w sprawie.

Ja dla własnego użytku dzielę sprzęt audio na trzy główne grupy:

1. sprzęt na którym słychać że grają - ceny sklepowe - kilkadziesiąt, do kilkuset złotych. Trochę też da się usłyszeć na nim co grają, tzn. np. rozróżnić muzykę symfoniczną od popowej...
2. sprzęt na którym słychać jak grają - zaczyna się gdzieś w granicach 1000 zł, choć jest przy tej dolnej granicy jest to dość marne "jak". Faktem jest, że da się już usłyszeć pewną różnicę między dobrą, a słabą orkiestrą.
3. sprzęt na którym, oprócz tego co i jak grają, można się dowiedzieć na czym grają, jak się ustawili w przestrzeni, jaką mieli ochotę do grania i śpiewania i wiele innych ciekawych rzeczy. Niestety, sprzęt do takiego wysłuchiwania kupuje się za przynajmniej kilka (lepiej kilkanaście) tysięcy złotych.

A jeśli nie ma kasy, a chciałoby się dobrze posłuchać muzyki?

Ja proponowałbym nabycie lepszego taniego zestawu wieżowego (nawet najwyższej klasy "jamnika" z CD-playerem) i koniecznie dobrych słuchawek. W "miarę dobre" słuchawki zaczynają się przynajmniej od 200 zł, "dobre" kosztują ok. 600 zł, a rzeczywiście dobre przynajmniej ok. 1000 zł. Jednak można zacząć od w miarę dobrych co spowoduje, że da się na nich usłyszeć muzykę, za którą trzeba by zapłacić w "modelu głośnikowym" gdzieś ze trzy razy drożej (myślę tu o porównywaniu pełnych zestawów: CD player + wzmacniacz + kolumny). Ja osobiście, używam słuchawek firmy Koss (z klasy "w miarę dobrej" czyli za ok. 200 zł); "lubią" one basy (co jest raz wadą, raz zaletą...) i dość "chętnie" grają. Faktem jest, że nie są tak kulturalne i precyzyjne jak sprzęt lepszej klasy, dlatego aktualnie marzę przynajmniej o "Senheiserach" począwszy od modelu 690. Za to moje Koss-y mają tę zaletę, że są to słuchawki zawieszane na uszach - bardzo lekkie i wygodne, nie uciskające i nie "pocące" skóry (to w przypadku słuchawek jest naprawdę ważne, bo nawet lekki ucisk uszu po dwóch godzinach nieprzerwanego znoszenia go, staje się torturą...)."

Pozdrowionka

Zapisane

ayem
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2007/09/28
Wiadomości: 99


« Odpowiedz #17 : 08-06-2008 10:06:48 »

temat jest jak rzeka liczy się kto czego oczekuje od muzyki jak ktoś ma składać sprzęt za kilka tysięcy jeśli nie widzi róznicy miedzy nim a tym za powiedzmy 3 tys . Sprzęt składamy pod siebie jeśli czegoś od niego oczekujemy . ale mając sprzęt średniej lub wyższej klasy słuchamy złej jakosci płyt lub mp3 to nie zobaczymy co ten sprzęt tak naprawdę potrafi , a pieniadze wywalimy w błoto . Bo po co mi lodówka wielka z wielkim zamrażalnikiem jak ja w lodówce trzymać będę masło i twarożek;)

Zapisane
misiaczek
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/05/18
Wiadomości: 844


to nie pampers z jakimś co nieco tylko podusia :)


« Odpowiedz #18 : 16-06-2008 03:06:53 »



Powoli uzupełniam i kończę pierwszą część "podręcznika"

Piszę słowo podręcznik w cudzysłowiu, albowiem nie taki cel obrałem sobie rozpoczynając ten wątek

Jak sami pewnie zauważyliście informacje zamieszczam w formie najprostszej, jak to tylko
możliwe i odwołuję się do oprogramowania, które jest wystarczające i przede wszystkim
legalne

Jeśli szczęśliwie uda mi się dobrnąć do końca całości złożę całość w jeden plik
(będzie wszystko chociażby w jednym miejscu)

Uśmiech misiaczek

Zapisane

staram się pisać po polsku sensownie i na temat
misiaczek
Forumowicz
**

Pomocna dłoń: +2/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Debiut: 2008/05/18
Wiadomości: 844


to nie pampers z jakimś co nieco tylko podusia :)


« Odpowiedz #19 : 15-08-2008 12:08:32 »


  • intuicyjny, bardzo dobry i prosty w obsłudze program do konwersji plików muzycznych
    dBpoweramp Music Converter
  • prawidłowa praca również z Windows Vista
  • przegląd kodeków (aktualizacja z poziomu programu lub ręcznie)
  • przydatne dodatki (np. ReplayGain, Normalizacja, efekty DirectX i VST) -   
    DSP Effects - dużo tego do wyboru, sprawdźcie
  • wygodna integracja z Windows Explorer
  • rozbudowane info po najechaniu myszką na pliku audio
  • program dostępny z menu kontekstowego (prawy klawisz myszki)
  • Ochrona ID tag'ów, korekcja mapowania ID tag'ów pomiędzy różnymi ich typami
  • Możliwość konwersji wielu plików jednocześnie
  • oraz ... a, sprawdźcie sami

polecam
misiaczek Papa



* dbpoweramp.png (14.33 KB, 546x549 - wyświetlony 617 razy.)

* dbpoweramp1.png (16.06 KB, 556x284 - wyświetlony 701 razy.)
Zapisane

staram się pisać po polsku sensownie i na temat
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  
Porozmawiaj

TOP80 GG: 890
Panel Pozdrowień



Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Power Play Tygodnia
Proponuje: Adam
Wykonawca: Talkin' Fog
Tytuł: Wait, Baby, Wait
Rok: 1988
Słuchaj Radia TOP80
Radio TOP80 - gra PiloNet
Valerie Dore - The Night (Remix)
0 (100) słuchaczy
Valerie Dore
Italy 1984
Poprzednio graliśmy...
Twoje ulubione...
Program Radia TOP80
22:00
ZOSTAŃ DJ-EM!
PiloNet
19:00
Z Muzycznej Szafy
PiloNet
20:00
Propozycje Do Listy NG
Jack79
22:00
ZOSTAŃ DJ-EM!
PiloNet
Zamów Piosenkę
Teraz i Ty możesz zagrać w radio!
Wpisz poniżej fragment tytułu/wykonawcy utworu, który chciałbyś zaprezentować innym:
System inteligentnie podpowie piosenki, nawet jeśli zrobisz literówki.
Wypróbuj, zobacz jak łatwo teraz znaleźć utwór co do którego nazwy i pisowni nie byłeś pewien.
Jeśli Ci się spodoba, podziel się wrażeniami z innymi i zaproś do wspólnej zabawy :)
Szafeta
Słuchacze najaktywniej zamawiający piosenki w ostatnim tygodniu:
Kropka31 (123 zam. +77 sł.)
Wioleta2 (119 zam. +84 sł.)
RAD69 (117 zam. +85 sł.)
Arsau6 (53 zam. +33 sł.)
Gerwazy101 (53 zam. +40 sł.)
tequila1970 (36 zam. +21 sł.)
Daro80 (35 zam. +35 sł.)
Body_73 (30 zam. +21 sł.)
E-72 (26 zam. +13 sł.)
Natali (24 zam. +18 sł.)
Piotr71 (18 zam. +18 sł.)
Luca (9 zam. +4 sł.)
Pelasia (9 zam. +13 sł.)
Darek1967 (9 zam. +4 sł.)
GrzegorzN (8 zam. +10 sł.)
Tarman (8 zam. +5 sł.)
beznut (7 zam. +15 sł.)
Darzeb (3 zam. +1 sł.)
Malutka 68 (3 zam. +2 sł.)
Adam (2 zam. +3 sł.)
Dziękujemy za współtworzenie repertuaru radia TOP80 Uśmiech